Google ponownie prezentuje swój projekt samochodu autonomicznego

JL Arboledas     7 March 2011     1 min.
Google ponownie prezentuje swój projekt samochodu autonomicznego

google-self-driving-car-photo.jpg

Niewielu wie, że tak wielka firma jak Google, oprócz projektów o różnym charakterze, pracuje nad rozwojem samochodu autonomicznego, czyli pojazdu zdolnego do samodzielnego prowadzenia się bez potrzeby obecności kierowcy jako takiego.

W ten sposób mielibyśmy do czynienia z samochodem, do którego praktycznie nie musielibyśmy chodzić do szkoły jazdy, aby prowadzić, ponieważ wystarczy, że wsiądziemy i dokładnie wskażemy kierunek, w którym chcemy jechać, a on nas tam zawiezie bez konieczności nawet zwracania uwagi na drogę.

Bardzo oryginalny sposób, by nie wozić kogoś bez prawa jazdy w jakiekolwiek miejsce, a nawet by pojechać do biura, jednocześnie załatwiając jakieś zaległe sprawy. Z drugiej strony bardzo prosty sposób, by nasza młodzież mogła robić to, w czym, jak się zdaje, najlepiej im idzie, czyli imprezować pod chmurką, nie narażając innych kierowców na niebezpieczeństwo.

Oczywiste jest, że ta nowość wywoła też niezadowolenie w pewnych kręgach, nie tylko wśród szkół jazdy, ale na przykład wśród tych, którzy kochają jazdę samochodem i czerpią radość za każdym razem, gdy mają wystarczające środki, by pojechać na tor i wycisnąć z naszych maszyn maksimum, choć — a co, gdybyśmy jednocześnie mieli możliwość wybrania trybu jazdy?

Źródło | motorauthority

3 comentarios

  1. Pedro says:

    “un manera muy simple de que nuestros jóvenes puedan hacer lo que, al parecer, mejor se les da, ir de botellón”

    Además de no estar bien redactado el artículo, como muchos de este editor, esa frase está totalmente fuera de lugar.

  2. JL Arboledas says:

    una opinión muy respetable por tu parte, pero como puedes ver estás en un blog y precisamente en un blog se plasma la opinión personal de cada uno, al menos eso es lo que tengo entendido

  3. Pedro says:

    Lo habitual cuando se lanza una opinión es dejar claro que es una opinión, porque escribir creyéndose con la verdad absoluta faltando el respeto a todo un colectivo no hace otra cosa que restar credibilidad al blog.

    Por otro lado, este artículo comienza de modo informativo así que no digas que precisamente en un blog se plasma la opinión personal de cada uno si estás INFORMANDO. Si informas, los datos deben ser objetivos. O deberían, si se pretende ser un medio serio.

Deja un comentario