ART Mercedes-Benz G Streetline Edition Sterling

ART wraca z kolejnym projektem, który zespół postanowił nazwać ART Mercedes-Benz G Streetline Edition Sterling. Jak widać i jak wskazuje sama nazwa, bazą jest jeden z legendarnych modeli marki z gwiazdą, Mercedes Klasa G.
Zanim jednak pokażemy tego potwora na kołach, być może warto było się zastanowić, dlaczego Mercedes nie decyduje się na całkowitą odnowę tego modelu. Być może dlatego, że zaktualizowanie nadwozia modelu tak mocno zakorzenionego w świadomości wszystkich nie jest łatwe, i zanim przedstawi się coś zbliżonego do Klasy G Streetline Edition Sterling od ART, lepiej chyba po prostu pozostać w miejscu.

Pierwszym błędem ART było chyba zamontowanie ogromnych felg 22-calowych w terenówce, jaką jest Klasa G. Jeśli ten model wciąż jest na rynku po trzech dekadach, to właśnie dzięki zdolnościom w trudnym terenie, a z takimi felgami jego właściciel z pewnością nie będzie mógł tego sprawdzić.
Jeśli chodzi o zmiany estetyczne, jak widać, zamontowano m.in. nową atrapę chłodnicy, w której zamiast logo Mercedes umieszczono logo ART, sześć reflektorów przeciwmgielnych oraz liczne diodowe światła do jazdy dziennej, wszystko na ogromnych progach w czystym stylu „cani”, ale znacznie droższych.

Szczerze mówiąc, z tego modelu niewiele da się uratować. Wielokrotnie chwaliliśmy pewne projekty, ale w tym przypadku ART „poległ z całym zespołem”, ponieważ ani zewnętrzna preparacja, ani czarno-zielone skórzane wnętrze nie pasują do takiego modelu.
Źródło: | serious wheels
Deja un comentario


Siedmiu finalistów konkursu Samochód Roku w Europie 2027 (COTY) to wyłącznie samochody elektryczne
Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny