Hulme F1 w końcu znalazł drogę do produkcji

Fernando Alvarez     3 August 2011     1 min.
Hulme F1 w końcu znalazł drogę do produkcji

Choć Nowa Zelandia jest krajem o niewielkim znaczeniu w przemyśle motoryzacyjnym, udało się tam stworzyć superauta, a jeden z nich, Hulme F1, dotarł do etapu produkcji.

Droga, jaką przeszedł Hulme F1, nazwany na cześć jedynego nowozelandzkiego mistrza Formuły 1, Denny’ego Hulme’a, była dość długa, ponieważ jego koncepcja pochodzi z 2006 roku. Brakowało jednak pieniędzy na rozwój, które dopiero teraz się pojawiły, po pięciu latach.

Hulme obiecuje, że rzemieślnicza jakość będzie „porównywalna z Paganim”, potwierdzając zastosowanie doładowanego silnika GM V8, który będzie dawał około 700 KM, z homologacją zarówno w Europie, jak i w USA.

Szacunkowa cena Hulme CanAm Spyder wyniesie około 350 000 euro, a nowy termin rozpoczęcia produkcji ustalono na koniec przyszłego roku, natomiast nie ma żadnych informacji na temat Hulme Spydera, drugiego wariantu, który planowano od samego początku.

Deja un comentario