Koncepcja Concept Vision 2020 Gran Turismo w kolorze czerwonym debiutuje na Tokijskim Salonie Samochodowym 2015

Victor Alós Yus    @sepelaci    30 October 2015     2 min.
Koncepcja Concept Vision 2020 Gran Turismo w kolorze czerwonym debiutuje na Tokijskim Salonie Samochodowym 2015

nissan_vision_2020_GT_tokio (9)
Ponownie, po prezentacji fizycznej wersji Nissan Concept Vision 2020 Concept Gran Turismo na Festiwalu Prędkości Goodwood 2014, Nissan pokazało ten prototyp, zrodzony po to, by być jednym z pojazdów wyścigowych w grze Gran Turismo. Tym razem japońska firma zaprezentuje prototyp, którego nadwozie będzie pomalowane w kolorze Fire Knight.

Samochód zaprojektowano do gry Gran Turismo wspólnie z samą firmą Polyphony Digital Inc, twórcą gry. Zawarto w nim wszystkie nowości Nissan dotyczące wyścigów, ściśle według danych, które pozwalają ścigać się tak, jakby był to prawdziwy pojazd w rzeczywistych warunkach.


nissan_vision_2020_GT_tokio (5)
Samochód nabrał fizycznej formy, gdy zespół młodych projektantów z Centrum Projektowania Nissan w Europie, działu mieszczącego się w Londynie. Entuzjazmowali się samochodem, którym mogli grać na konsoli, i postanowili wziąć się do pracy i stworzyć prawdziwy model, którym można by jeździć. Oczywiście, będąc prototypem przeznaczonym wyłącznie do ekspozycji i pokazania w naturalnej wielkości postępów marki.

Potem pracowali nad stworzeniem tego prototypu ze wszystkimi cechami, jakie widać było w wirtualnym modelu. Aby model powstawał stopniowo, do zespołu włączono inżynierów z japońskiego Centrum Technicznego położonego w Atsugi w Japonii. To oni ostatecznie określili projekt i doprowadzili go do momentu prezentacji.

Kształt i cechy Nissan Concept Vision 2020 Gran Turismo nie trafią do produkcji, ale zapowiadają wygląd, jaki mógłby mieć przyszły produkcyjny Gran Turismo tej japońskiej marki. Japońscy miłośnicy gry będą mogli na żywo zobaczyć jeden z samochodów wchodzących w skład katalogu, który Nissan przedstawia do wyboru w wirtualnych zawodach.


Źródło | Nissan

Deja un comentario