Mazda CX-5 2.2 SKYACTIV-D 150 CV AUT 4WD, test (Wyposażenie, ceny i ocena ogólna)

Diego G. Moreira     6 November 2012     5 min.
Mazda CX-5 2.2 SKYACTIV-D 150 CV AUT 4WD, test (Wyposażenie, ceny i ocena ogólna)

Trzecia część testu Mazda CX-5 2.2 SKYACTIV-D 150 CV AUT 4WD. W tym rozdziale oceniamy wyposażenie, ceny i kończymy naszą opinią o modelu oraz porównaniem z Volkswagen Tiguanem, który również testowaliśmy.

Po kilku tygodniach testów dwóch SUV-ów, które mają wiele do powiedzenia, docieramy do końca tych dwóch testów Volkswagen Tiguana oraz Mazda CX-5. Aby zamknąć ten rozdział, przeanalizujemy wyposażenie, ceny i ogólną ocenę obu modeli.

Co do Mazda CX-5, w pierwszej części testu omówiliśmy już silnik, osiągi i zużycie paliwa. Natomiast projekt, wnętrze, przestrzeń i komfort podróżowania, a także wykończenie, omówiliśmy w drugiej części testu.

Wyposażenie

W standardowym wyposażeniu znajduje się pokaźny zestaw systemów bezpieczeństwa, który wyróżnia się na tle typowych SUV-ów. Oprócz przednich, bocznych i kurtynowych poduszek powietrznych, kontroli stabilności czy czujnika ciśnienia w oponach, w standardzie montowany jest też asystent, który zapobiega kolizjom w mieście. Jeśli chodzi o gwiazdki Euro NCAP, CX-5 zdobył pięć gwiazdek w niedawno przeprowadzonych testach.

Mazda CX-5 wykrywa pojazd jadący przed nami i w razie hamowania ostrzega kierowcę oraz wykonuje hamowanie, aby całkowicie zatrzymać CX-5, jeśli jedziemy z prędkością poniżej 30 km/h. Przy wyższej prędkości system hamuje i ostrzega o niebezpieczeństwie kolizji, ale nie gwarantuje już, że pojazd zdąży się całkowicie zatrzymać.

Ten system nie jest nowością, ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej modeli z jego dostępnością, jednak nowością w przypadku Mazda jest to, że jest on standardowy, a nie dodatkowo płatny. Stanowi część pokaźnego pakietu technologicznych rozwiązań, którymi japońska marka wyposaża ten SUV.

Wśród innych nowości dostępnych opcjonalnie znajdują się dwuxenonowe reflektory skrętne z automatycznymi długimi światłami, ostrzeganie o martwym polu w lusterkach (Mazda jest jedną z marek, które najbardziej stawiają na tę bardzo przydatną technologię) oraz asystent niezamierzonej zmiany pasa ruchu, który ostrzega nas, imitując dźwięk wibracji pasów szorstkiej nawierzchni przez głośniki po stronie, z której zjeżdżamy z pasa (powyżej 65 km/h).

Detalem, które również nas zaskoczyło, był tryb ECO klimatyzacji, dzięki któremu możemy włączyć klimatyzację w mniej wydajnym trybie (niezależnie od natężenia przepływu powietrza czy wybranej temperatury), co pozwala oszczędzać paliwo.

Resztę standardowego wyposażenia stanowią 17-calowe felgi aluminiowe, radio CD-MP3 z ekranem dotykowym, gniazdem USB i AUX, dwustrefowa klimatyzacja, przednie światła przeciwmgielne, czujniki świateł i deszczu, kierownica oraz gałka zmiany biegów obszyte skórą, a także inne elementy. Mówiąc krótko, to kompletne wyposażenie.

Ceny

  • Mazda CX-5 2.0 l. 165 KM 2WD Style 24.790 euro
  • Mazda CX-5 2.0 l. 160 KM 4WD Style 27.790 euro
  • Mazda CX-5 2.0 l. 160 KM 4WD Luxury AT 32.890 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 2WD Style 26.990 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 2WD Style AT 28.990 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 4WD Style 29.990 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 4WD Style AT 31.990 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 4WD Luxury 33.090 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 150 KM 4WD Luxury AT 35.090 euro
  • Mazda CX-5 2.2 l. 175 KM 4WD Luxury AT 35.690 euro

Ocena ogólna

Teraz czas ocenić naszych dwóch bohaterów z tych dwóch testów, czyli dwa SUV-y z silnikami diesla, automatyczną skrzynią biegów i napędem na cztery koła. Na początek warto ocenić same silniki, z jednej strony mamy znany TDI o mocy 140 KM, który osiąga nieco wyższe wartości zużycia paliwa niż nowe silniki Mazda.

Pod względem osiągów różnice są niemal niezauważalne, ale pod względem płynności pracy szala przechyla się na korzyść japońskiego silnika. Z kolei skrzynia biegów DSG oczywiście jest lepsza, ale nie znacznie. Miło nas zaskoczyło, że skrzynia Mazda, choć nie jest dwusprzęgłowa, działa szybko i dobrze hamuje samochód; przydałyby się jednak łopatki zmiany biegów i tryb sportowy.

Kolejnym elementem wartym uwagi jest napęd na cztery koła, w obu przypadkach dostępne są wersje 4×2, które w większości zastosowań będą w zupełności wystarczające; często ważniejszy od napędu jest dobór dobrych opon. Napęd na wszystkie koła oznacza wyższą cenę i większe zużycie paliwa, jednak obie konstrukcje wypadają dobrze i na tym samym poziomie, pamiętając przy tym, że są to samochody terenowe.

Nie będziemy oceniać wyglądu zewnętrznego, ponieważ jest on bardzo osobisty, a oba modele mają aktualne linie (jeden dzięki liftingowi, drugi dlatego, że jest nowy na rynku). Wnętrza są do siebie podobne. Zaskakuje, że w obu modelach w górnej części użyto materiałów dobrej jakości (to prawdziwy przełom w przypadku Mazda), a w innych miejscach zastosowano twarde plastiki. Natomiast pod względem przestrzeni na tylnej kanapie, bez sięgania po miarkę, przewaga jest nieco większa po stronie japońskiego modelu.

Jeśli chodzi o wyposażenie, oba samochody wypadają bardzo dobrze w standardzie, a dodatki są podobne, z wyjątkiem systemu zapobiegania kolizjom w mieście, który w Mazda jest standardem; jest on także nieco droższy w wersji podstawowej niż Tiguan.

Decyzja końcowa oczywiście należy do Was, jednak oba samochody są praktycznie na tym samym poziomie, do takiego wniosku doszliśmy po tych dwóch testach dwóch równorzędnych wersji.

Zdjęcia | Diego G. Moreira

Dane techniczne tego samochodu


2 comentarios

  1. Javier says:

    ¿En qué son similares?El Mazda CX5 le da 20 vueltas al Tiguan en todo, empezando por el motor y acabando por la calidad general.¿Cuanto os paga la Volkswagen?

  2. JORDI says:

    Opino exactamente como Javier, no puedo creer vuestra valoración, creo q habéis dejado muchísimos aspectos por valorar.

Deja un comentario