Prezes Bentley potwierdza, że przyszły SUV będzie oferowany z silnikiem Diesla

Guillermo Arnal     3 November 2014     1 min.
Prezes Bentley potwierdza, że przyszły SUV będzie oferowany z silnikiem Diesla

bentley-exp-9f

Bentley przez ostatnie dwa lata skąpo dzieliła się informacjami o swoim pierwszym SUV-em. Wiemy, że brytyjska marka planuje wprowadzić go na rynek w 2016 roku, że jego cena ma wynosić około 180 000 euro oraz że w 2017 roku pojawi się wersja hybrydowa plug-in, która jest obecnie rozwijana. Pozostawał jeszcze jeden, nieco bardziej kontrowersyjny szczegół: czy Bentley zadebiutuje z tym modelem nie tylko w nowym segmencie, ale także z pierwszym silnikiem Diesla.

Potwierdzenia udzielił sam dyrektor generalny producenta, Wolfgang Dürheimer, podczas wywiadu dla niemieckiego serwisu Auto-Medienportal. Wybranym silnikiem Diesla ma być jednostka o ośmiu cylindrach w układzie „V”, a według niemieckiego portalu prawdopodobnie będzie to ten sam TDI o pojemności 4,2 litra, który już montują inne duże modele VAG.

Bentley wcześniej wyposażała niektóre ze swoich modeli w silniki Diesla, ale wykorzystywała je jedynie w eksperymentach, aby sprawdzić ich działanie. Z pozoru wysoki moment obrotowy, jaki generują, wydawał się pasować do sposobu użytkowania tych pojazdów przez klientów marki. Jednak tego rodzaju napędy cieszą się mniejszą popularnością na dwóch głównych rynkach dla Bentley: w Chinach i w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli marka zdecydowała się dodać tę opcję, to dlatego, że przyczyni się ona do osiągnięcia celu, jakim jest sprzedaż ponad 15 000 samochodów rocznie na całym świecie przed 2020 rokiem. Liczba ta oznacza wzrost o 50 % w porównaniu z obecnym wynikiem Bentley, co pokazuje, jak ważną rolę odgrywa ten SUV dla firmy.

Źródło | Auto-Medienportal

Deja un comentario