Renault Talismán, w końcu poznajemy go bliżej
Renault kilka minut temu opublikował wszystkie szczegóły swojego nowego sedana o nazwie Talismán, który ma zastąpić obecne modele Laguna. To zupełnie nowy model, zaprojektowany od podstaw, z wyraźnym celem zbliżenia się do segmentu premium.

Renault kilka minut temu opublikował wszystkie szczegóły swojego nowego sedana o nazwie Talismán, który ma zastąpić obecne modele Laguna.
To zupełnie nowy model, zaprojektowany od podstaw, z wyraźnym celem zbliżenia się do segmentu premium.
Francuska marka chciała nadać projektowi Talismána wszystkie cechy swojego nowego języka stylistycznego, z liniami, które mogą wydawać się znajome, jeśli znamy ostatnie premiery marki z rombem.

Przód Talismána wyróżnia się imponującą obecnością, a zarówno atrapa chłodnicy, jak i logo mają naprawdę duże rozmiary. Ponadto reflektory mają niezwykle efektowny kształt, z przedłużeniem sięgającym dolnej części zderzaka, co nadaje mu bardzo wyrazistą sygnaturę świetlną.
Widok z boku zmienia się całkowicie w porównaniu z poprzednim Laguną, ponieważ tylne drzwi nie mają już podzielonej szyby. Trzecia szyba przesunęła się teraz do słupka C, co nadaje sylwetce znacznie bardziej smukły wygląd. Powierzchnia przeszklenia została zmniejszona, a linia dachu opada mocniej. Połączenie tych cech daje znacznie bardziej sportowy wygląd, zbliżony do coupé.
Z tyłu najbardziej rzucającym się w oczy elementem są grupy optyczne, które sięgają niemal do centralnego logo na klapie bagażnika. Będą świecić stale, zarówno w dzień, jak i w nocy, pełniąc funkcję tylnych świateł do jazdy dziennej. Dzięki technologii LED i wydłużonej formie idealnie współgrają z trapezowymi wylotami wydechu zintegrowanymi z zderzakiem. Bez wątpienia jeden z najbardziej atrakcyjnych tyłów ostatnich lat w ofercie Renault.

We wnętrzu zmiany są równie wyraźne. Skok jakościowy w porównaniu z poprzednim Laguną jest ogromny, choć tamten również oferował więcej niż dobry poziom. Ogólne linie mogą przypominać te znane z nowego Espace, choć o nieco bardziej formalnym i mniej futurystycznym charakterze. Zastosowane tworzywa są w większości pikowane, a w zależności od wersji pojawiają się listwy ze skóry.
Zestaw wskaźników i kierownica są nam już znane z innych modeli Renault, jak wspomniany Espace czy nowy Kadjar. Uwagę zwraca duży centralny ekran, o przekątnej 8,7 cala i pionowym ustawieniu, z którego kontrolujemy większość systemów pojazdu. Fotele mogą być wyposażone w regulację elektryczną, a także w podgrzewanie i masaż.
Pod względem mechanicznym Renault Talismán zbudowany jest na modułowej platformie CMF C/D należącej do konsorcjum Renault-Nissan, wykorzystywanej w modelach takich jak Nissan X-Trail, Renault Espace czy Renault Kadjar. Mierzy 4,85 metra długości, 1,87 metra szerokości i 1,46 metra wysokości, z rozstawem osi 2,81 metra i pojemnością bagażnika wynoszącą 608 litrów.
Talismán będzie oferowany z wyborem silników wysokoprężnych i benzynowych, zawsze z napędem na przednie koła. W wersjach diesla dostępne będą silniki 1.5 dCi o mocy 110 KM i 1.6 dCi o mocy 130 KM, z 6-biegową manualną skrzynią biegów lub opcjonalnie 6-biegową automatyczną, a także 1.6 dCi biturbo o mocy 160 KM wyłącznie z automatem.
W benzynie znajdziemy silniki TCe o mocy 130, 150 i 200 KM, przy czym dwie ostatnie wersje są dostępne wyłącznie z 7-biegową automatyczną skrzynią EDC.

Jeśli chodzi o wyposażenie, Talismán wyraźnie wyprzedza swojego poprzednika, oferując rozwiązania takie jak pełne oświetlenie LED czy system wyświetlania informacji na szybie Head-Up Display. Dodatkowo pojawiają się systemy automatycznego hamowania w razie ryzyka kolizji, aktywny tempomat oraz wysokiej klasy system audio firmy Bose z łącznie 13 głośnikami rozmieszczonymi w kabinie.
Źródło | Renault
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro