Sułtan Brunei wystawia na sprzedaż 21 ze swoich klejnotów motoryzacyjnych

JL Arboledas     9 August 2011     2 min.
Sułtan Brunei wystawia na sprzedaż 21 ze swoich klejnotów motoryzacyjnych

Sułtan Brunei jest znany przede wszystkim dzięki ogromnej kolekcji składającej się z ponad 5 000 pojazdów, które znajdują się w jego posiadaniu – to ogromna liczba samochodów, z których niemal wszystkie to supersamochody lub egzotyczne pojazdy, o których wielu ludzi marzy przez całe życie, by zobaczyć je na ulicy.

Tak jest na przykład wtedy, gdy spodoba mu się supersamochód – sułtan Brunei nie ma żadnych problemów nie tylko z zakupem egzemplarza, lecz zwykle kupuje go we wszystkich kolorach, w jakich jest dostępny. Dla wyobrażenia skali: tysiące jego pojazdów pokazują na licznikach dokładnie taki przebieg, jaki miały od fabryki do miejsca spoczynku.

Dlatego nie dziwi, że gdy pojawia się informacja, iż sułtan wystawia na sprzedaż kilka swoich egzemplarzy, wszyscy prywatni kolekcjonerzy zacierają ręce, zwłaszcza gdy mowa o pojazdach takich jak BMW ItalDesign Nazca V12, z którego powstały zaledwie 3 prototypy, czy Lamborghini Cizeta V16T, z którego zbudowano tylko 7 egzemplarzy i którego – jak się podobno mówi – sułtan ma kilka sztuk.

Wśród 21 egzemplarzy, które trafią na sprzedaż, można wyróżnić na przykład Ferrari F40, Ferrari Enzo, Jaguar XJ220 lub Mercedes CLK DTM AMG, z przebiegiem zaledwie kilkudziesięciu kilometrów na licznikach. Poniżej zamieszczam galerię zdjęć, na której można zobaczyć klejnoty, które wkrótce zmienią właściciela.

Źródło: | jalopnik

un comentario

  1. Buenaventura says:

    A este tío le expropiaba hasta los carritos de la comida. No le permitiría acercarse a un coche el resto de su vida. Quien más y quien menos que lea este blog y otros similares, tiene un garaje perfecto o un garaje soñado. Pero no me cabe la menor duda de que trataría cada vehículo como se merece, y sacándolo de vez en cuando.

    Este ser humano tiene los coches como el que tiene una colección de sellos. Alguien debería decirle que los coches son para conducir, no para amontonar y de mala manera en un almacén. Es que para más inri ni los tiene bien expuestos. Ya que tiene tanto dinero, que al menos los coloque a modo de museo.

    Como podreis ver este tío, Farruquito y ahora Ortega Cano son seres humanos que me sacan de mis casillas.

    Y yo suspirando por tener algún día un A5 2.0T Quattro S-Tronic Blanco.

Deja un comentario