Ukarany za jazdę motocyklem z grillem na plecach

JL Arboledas     29 August 2010     1 min.
Ukarany za jazdę motocyklem z grillem na plecach

bbq.jpg

Wiele z tych mandatów, mniej lub bardziej trafnych, zależy od tego, kto ma je zapłacić, bo właściwe władze nakładają je czasem bez żadnego wyjaśnienia, którego z pewnością nie zażądał “ten człowiek“, widoczny na zdjęciu z nagłówka.

Mężczyzna na motocyklu nazywa się Michael Wiles, Australijczyk, który nie wymyślił innego sposobu przewiezienia grilla niż przypięcie go do własnego ciała i jazda na motocyklu, patrząc na drogę przez kratkę paleniska.

Pewnie po przeczytaniu powyższego akapitu jesteś przynajmniej zdumiony, ale żeby nie wdawać się w dalsze spory o tego nietypowego Australijczyka, przytoczę jedynie słowa sędziego prowadzącego ten osobliwy przypadek, sędziego, który doskonale podsumował sytuację, nazywając pomysł Wilesa “absurdalnym“.

Wynik: grzywna w wysokości 800 dolarów australijskich i miesięczne zawieszenie prawa jazdy dla Michaela. Na jego korzyść trzeba przyznać, że żałował swojego ekstrawaganckiego pomysłu i nazwał go głupim, co być może pomogło sędziemu złagodzić zarzut “niebezpiecznej jazdy” do “nieostrożnej jazdy“.

Deja un comentario