I znowu... Corvette C7 na arenie

JL Arboledas     27 May 2011     1 min.
I znowu... Corvette C7 na arenie

chevy-stingray_concept.jpg

Rzeczywiście, już stosunkowo niedawno rozmawialiśmy o rozwoju tego osobliwego modelu dzięki wypowiedziom Marka Ruessa, w których mówiono nam o następnej generacji tego amerykańskiego supersamochodu, a dziś przyszła kolej na omówienie hipotetycznej mechaniki, która miałaby zostać zastosowana.

Jak dobrze wiesz, każdy szanujący się amerykański supersamochód wyróżniał się przede wszystkim ogromną pojemnością skokową swoich pojazdów, co w nowej generacji mogłoby się zmienić — bardzo znaczne zmniejszenie pojemności skokowej, dzięki któremu osiągnięto by bardzo niskie zużycie paliwa bez utraty choćby odrobiny osiągów.

Według najnowszych plotek General Motors miałby być gotów opracować nowy silnik V8 o pojemności nieprzekraczającej 3,3 litra — tak, dobrze czytasz. Blok ten, rzecz jasna, byłby wspomagany systemem turbo, przeznaczonym właśnie do uzyskania mocy dla najbardziej podstawowych wersji, która powinna wynosić około 410 KM, przy bardzo oszczędnym zużyciu, wystarczającym, by zadowolić wyrafinowany gust europejskiego rynku.

Źródło | worldcarfans

Deja un comentario