Rząd obniża do 110 km/h ograniczenie prędkości na autostradach i drogach ekspresowych

Jakby nie wystarczyło niekontrolowane podwyżki cen paliw, rząd wymyślił teraz sposób na ograniczenie wydatków na paliwo, ponieważ Rada Ministrów dziś zatwierdziła środek, zgodnie z którym maksymalna prędkość na autostradach i drogach ekspresowych zostanie obniżona do 110 km/h, w ramach planu oszczędności energii.
Sytuacja w Libii z dnia na dzień pogarsza się, a konflikt, który trwa w kilku państwach północnej Afryki, powoduje wzrost cen baryłki ropy, co prowadzi do wzrostu rachunku za energię, który trzeba ograniczyć, jak wyjaśnił wicepremier Rubalcaba. Ta obniżka prędkości będzie tymczasowa, lecz o nieokreślonym czasie trwania, i zacznie obowiązywać od przyszłego poniedziałku, 7 marca.
Rada Ministrów przyjęła także inne środki mające na celu promowanie transportu publicznego, takie jak obniżka o 5 % na Renfe Cercanías i Media Distancia. Mimo to, aby wprowadzić nowe ograniczenie prędkości, trzeba będzie wymienić oznakowanie na naszych drogach, choć z Ministerstwa Przemysłu wskazują, że wystarczyłoby użycie elektronicznych tablic, ale trzeba by też dostosować system mandatów, choć nie wpłynie to na punkty w prawie jazdy.
Źródło | El País
3 comentarios
Deja un comentario


Kia oferuje gamę elektryczną z 10 modelami, 50 wersjami i 400 możliwymi kombinacjami
Siedmiu finalistów konkursu Samochód Roku w Europie 2027 (COTY) to wyłącznie samochody elektryczne
Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Este Gobierno tenía que dar ejemplo y aparcar por un tiempo sus cochazos oficiales que son los que más contaminan y consumen y adquirir coches eléctricos ya que tanto nos animan a que los compremos.La acción empieza por uno mismo,decía un pasaje de la Biblia.
Lo que tenian que hacer estos bribones es dimitir……..y los españoles no votarlos…….porque esto parece ya una dictadura………….siempre somos los ciudadanos los perjudicados……..y luego se llaman “progres”,siempre prohibiendo cosas…que se quiten sueldos,dietas,coches,etc….pero los sutos no los del pueblo….¡Qué sinvergüenzas son!!!!!!
Creo que es una medida exagerada a más no poder y apresurada. Y eso que defiendo los límites de velocidad.
Pareciera que la “emergencia energética” ha sido una excusa perfecta para hacer algo que ya habían pensado hacer desde mucho antes.
Saludos