Trump grozi zniesieniem regulacji emisji spalin dla samochodów w USA

Redacción     16 November 2016     3 min.
Trump grozi zniesieniem regulacji emisji spalin dla samochodów w USA

Donald Trump może znieść przepisy zobowiązujące producentów do produkcji pojazdów niskoemisyjnych, aby wesprzeć rynek.

Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych zamierza zwiększyć konkurencyjność sektora motoryzacyjnego, nie zważając na skutki dla zdrowia i środowiska.

Donald Trump nie zwlekał z podjęciem działań wobec przemysłu motoryzacyjnego. Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych zamierza znieść przepisy zobowiązujące producentów do produkcji samochodów niskoemisyjnych. Fakt, że cena ropy naftowej w USA jest tak niska, sprawia, że amerykańscy konsumenci nie są tak zainteresowani pojazdami energooszczędnymi jak Europejczycy. Z tego powodu producenci domagają się mniej restrykcyjnych norm dotyczących zanieczyszczeń, aby zaoferować klientom to, czego oczekują.

„Wall Street Journal” cytuje Johna Mashburna, starszego doradcę Trumpa, który mówi:

„Administracja Trumpa przeprowadzi pełny przegląd federalnych przepisów. Kontrola ta obejmie normy dotyczące zasięgu i emisji, aby zapewnić, że nie szkodzi się konsumentom ani amerykańskim pracownikom. Warto pamiętać, że ten program został wprowadzony po to, by zmniejszyć zależność naszego kraju od zagranicznej ropy naftowej, a nie po to, by regulować globalne ocieplenie. Pan Trump skupi się na tworzeniu miejsc pracy, w tym w sektorze produkcyjnym.”

Warto wspomnieć, że Trump nie tylko zasiądzie w Gabinecie Owalnym, ale także będzie kontrolował Senat i Izbę Reprezentantów. Ta silna przewaga republikanów mogłaby ułatwić legislacyjne rozpatrzenie spraw, takich jak emisje samochodowe.

Jakie skutki dla zdrowia mogłaby mieć ta decyzja? Czy związany z nią wzrost zanieczyszczeń mógłby spowodować więcej zgonów w USA? Samochody osobowe i ciężarowe odpowiadają za jedną piątą zanieczyszczeń w Stanach Zjednoczonych. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) siedem milionów zgonów rocznie jest spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza. „Oczyszczanie powietrza, którym oddychamy, zapobiega rozwojowi chorób niezakaźnych, a także zmniejsza ryzyko zachorowań wśród kobiet i grup szczególnie narażonych, takich jak dzieci i osoby starsze” – twierdzi Flavia Bustreo, zastępczyni dyrektora generalnego WHO ds. zdrowia.

Z drugiej strony, jaki wpływ gospodarczy miałoby bardziej zanieczyszczone powietrze? Czy wzrost zanieczyszczeń zwiększyłby wydatki na opiekę zdrowotną, a tym samym koszty gospodarcze? Jak cytuje Michael Brauer, profesor Uniwersytetu Brytyjskiej Kolumbii w Kanadzie, w jednym z artykułów: „W Stanach Zjednoczonych wiemy, że każdy dolar wydany na poprawę jakości powietrza przynosi od 4 do 30 dolarów korzyści dzięki ograniczeniu wpływu na zdrowie”.

Nie ulega wątpliwości, że propozycja Trumpa mogłaby przynieść duże korzyści północnoamerykańskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu. Inną kwestią jest to, czy ten środek spowoduje poważne konsekwencje dla zdrowia i środowiska.

Comentarios cerrados