Założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, odwiedza fabrykę Ford w Detroit

Jaime Gomez     28 April 2017     2 min.
Założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, odwiedza fabrykę Ford w Detroit

Dyrektor generalny Facebooka odwiedził zakład Ford w Detroit i pomógł złożyć kilka egzemplarzy najsłynniejszego pickupa marki z owalem, Ford F-150 Raptor.

zuckerberg-ford-visita-4

Założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, zdecydował się na „roczny urlop naukowy”, aby poznać tradycje niektórych korporacji w swoim kraju. W ramach tej misji Zuckerberg odwiedził zakład Ford w Detroit i pomógł zbudować kilka egzemplarzy Ford F-150 Raptor.

Twórca najsłynniejszego portalu społecznościowego na świecie chciał poznać pracowników amerykańskiej firmy, aby zobaczyć, jak wdrażają nową technologię w swoich samochodach. Po wizycie Zuckerberg podzielił się swoimi wrażeniami na Facebooku, opisując, jak pomagał na linii montażowej przy składaniu kilku egzemplarzy Ford F-150.

zuckerberg-ford-visita-1

„Praca na linii montażowej jest bardzo ciężka fizycznie, a ludzie, których poznałem, opowiadali mi, jak bardzo jest wyczerpująca. Największym wyzwaniem jest konieczność wykonywania tej samej czynności raz za razem” napisał magnat na swoim własnym koncie na Facebooku.

Jedną z rzeczy, które zrobiły na Zuckerbergu duże wrażenie, jest koncentracja i precyzja, jakich wymagają pracownicy linii produkcyjnej, gdyż powtarzają swoje czynności nawet 650 razy dziennie.

Zuckerberg podzielił się wieloma szczegółami ze swojej wizyty w fabryce i nawet zapewnił, że zostawił swój podpis na jednym z pojazdów, „nie ma za co, przyszły właścicielu tego F-150” – zażartował w swoim wpisie.

zuckerberg-ford-visita-2

Dyrektor generalny Facebooka mógł także spotkać się z prezesem Ford, Billem Ford Jr., aby obejrzeć zakład, a nawet przetestować jeden z pojazdów Ford wyposażonych w autonomiczną technologię, hybrydowy Ford Fusion.

Twórca portalu społecznościowego podziękował przedstawicielom firmy za umożliwienie mu poznania zakładu, a pracownikom linii produkcyjnej za „sprawdzenie jego pracy”.

Deja un comentario