Pierwszy rok z mniej niż 2000 ofiarami śmiertelnymi na drogach

Eduardo Fortes     5 January 2010     2 min.
Pierwszy rok z mniej niż 2000 ofiarami śmiertelnymi na drogach

muertos-accidente-trafico.jpg
Rok 2009 zamyka się dobrą wiadomością, jeśli chodzi o wypadki śmiertelne. 1897 osób straciło życie na hiszpańskich drogach, co jest tragedią, nad którą musimy nadal pracować we wszystkich aspektach i na wszystkich frontach, ale pokazuje postęp bezpieczeństwa ruchu drogowego na hiszpańskich drogach: po raz pierwszy od 1964 roku mniej niż 2000 ofiar wypadków drogowych a dzięki tej liczbie udaje się, rok przed terminem wyznaczonym przez UE, zmniejszyć o 50% liczbę zabitych.

O 283 osoby mniej, czyli o 13%, niż w 2008 roku. Zmniejszyła się także liczba wypadków śmiertelnych z 1928 do 1690. Poprawa bezpieczeństwa biernego i czynnego samochodów ma duże znaczenie, podobnie jak kampanie na rzecz bezpieczeństwa drogowego promowane przez rząd, choć niektórym to się nie podoba: drogi są dalekie od optymalnego stanu, ale stopniowo społeczeństwo uświadamia sobie powagę sytuacji i to właśnie wśród kierowców poprawa jest najbardziej widoczna.

Aby nie nudzić czytelników mnóstwem danych, warto podkreślić kilka, które pokazują zmianę mentalności hiszpańskich kierowców na drodze (oraz margines poprawy, jaki wciąż przed nami). W 2003 roku 9% zmarłych nie miało kasku, 39% (prawdziwy skandal) nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa, a 4,2% dało wynik pozytywny w badaniu na alkohol. W 2009 roku te wskaźniki spadły do 3% bez kasku, 21% bez pasów bezpieczeństwa (tak prosta rzecz jak zapięcie pasa: liczba ofiar spadłaby poniżej 1600, gdyby wszyscy zapinali pasy, z przodu i z tyłu) oraz do niskiego poziomu 1,8% w przypadku alkoholu.

Kierunki działań rządu pozostaną te same co dotychczas: prędkość, alkohol i pasy bezpieczeństwa, zdecydowanie najważniejsze przyczyny, i jedne z łatwiejszych do zapobieżenia. Ze strony kierowców zły stan dróg, słabe oznakowanie i fatalny asfalt w niektórych miejscach to kwestie wymagające wzmocnienia, choć stały spadek liczby ofiar (dziewięć lat z rzędu spadków, mimo wzrostu liczby samochodów i kierowców) jest powodem do zadowolenia dla wszystkich.

Źródło | ElMundo

Deja un comentario