Subaru XV, prezentacja i jazda próbna w Madrycie (II)

Diego G. Moreira     3 February 2012     5 min.
Subaru XV, prezentacja i jazda próbna w Madrycie (II)

Kilka dni temu Subaru zaprezentował nam samochód, po którym spodziewa się dużych wyników sprzedaży, jest to Subaru XV. SUV z napędem na cztery koła w standardzie, o konkurencyjnej cenie i wysokim poziomie wykończenia, który postawi w trudnej sytuacji niejednego konkurenta w tej klasie.

Już wcześniej zapowiedzieliśmy szczegóły dotyczące wzornictwa, wnętrza, jakości wykonania i gamy silników, jaką będzie miał XV. Przypominając sobie, będą dostępne dwie benzynowe jednostki (1.6 Boxer o mocy 117 KM i 2.0 Boxer o mocy 150 KM) oraz dwulitrowy silnik Diesel Boxer o mocy 150 KM. Bez wątpienia jednak najciekawsza jest cena wyjściowa, która dla wersji z silnikiem benzynowym wynosi 19.900 euro.

Pierwsze wrażenia z jazdy Subaru XV 2.0 Boxer Diesel 150 KM

Podczas prezentacji mieliśmy okazję przetestować wersję, która z pewnością zdobędzie największą liczbę klientów. Mowa o XV wyposażonym w dwulitrowy silnik Diesel Boxer o mocy 150 KM. Jest to jedyny dostępny silnik Diesel, który może współpracować wyłącznie z sześciobiegową manualną skrzynią biegów (automatyczna Lineartronic jest zarezerwowana dla benzynowej wersji 150 KM).

Silnik to dobrze znana marka, a jego praca wyróżnia się płynnością. Już po uruchomieniu czuć, że to diesel, a przy wyższych obrotach hałas dość wyraźnie przenika do kabiny (szczegół do poprawy). Trzeba jednak przyznać, że jest to silnik, który reaguje z siłą i ma wystarczającą moc, by poruszać Subaru XV, z dobrą reakcją zarówno na drodze krajowej, jak i na autostradzie, gdzie wyprzedzanie nie stanowi problemu.

Oficjalne zużycie paliwa silnika Diesel wynosi zaledwie 5,6 litra na 100 km. My sprawdziliśmy, że przy dynamicznej jeździe po autostradzie zadowalał się 6,6 litra na 100 km (trasa Madryt–Ávila), natomiast pod koniec naszej trasy po drogach gruntowych wynik wynosił tylko 7,2 litra na 100 km, co jest bardzo dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę stały napęd 4×4 i moc 150 KM.

Podczas jazdy próbnej w żadnym momencie nie czuliśmy się w masywnym SUV-ie, wręcz przeciwnie, wyróżnia się zwinnością i zachowuje się znakomicie na krętych drogach, zapominając o prześwicie (220 mm) czy o tym, że prowadzimy SUV-a o długości 4,5 metra (dłuższego niż Qashqai).

Zawieszenie ma twardsze nastawienie, co pozwala na zwinność w zakrętach, a jednocześnie po wjeździe na drogę gruntową nie jest nadmiernie sztywne. Trzeba jednak pamiętać, że mimo dobrej zwinności na drodze są to zawieszenia pojazdu typu SUV.

Elementem, który można poprawić, jest układ kierowniczy: ma charakterystykę, która nie przekazuje informacji o tym, co dzieje się pod kołami, szkoda, bo reszta jest bardzo dobrze wykonana, a strojenie samochodu jest poprawne, pośrednie między drogą a terenem.

Off Road

Zaraz po wyjeździe z Madrytu udaliśmy się autostradą do Ávili, a gdy dotarliśmy do tego kastylijskiego miasta, Subaru przygotował dla nas trasę po drogach gruntowych i szutrowych, aby sprawdzić XV. Wynik jest bardzo dobry, ale osobiście uważam, że pojazd bez problemów poradziłby sobie w terenie nieco trudniejszym niż wiejska droga gruntowa, dlatego bardziej terenowa trasa również zostałaby pokonana bez trudu.

W porównaniu z innymi SUV-ami Subaru XV ma tę zaletę, że posiada stały napęd na cztery koła (symetryczny) czyli nie załącza się dopiero wtedy, gdy jedno koło traci przyczepność, lecz normalnie toczy się z rozkładem 60:40. Dzięki temu zyskuje większą skuteczność w terenie, gdzie większość SUV-ów nie jest tak dobra, a jego wysoki prześwit pozwala łatwiej pokonywać przeszkody niż inne modele w tym segmencie.

Wyposażenie

Gama składa się z czterech poziomów wyposażenia: Advance, Sport, Executive i Executive Plus. Już w wersji podstawowej mamy w standardzie takie elementy jak 17-calowe felgi aluminiowe, klimatyzację, światła do jazdy dziennej, radioodtwarzacz CD MP3 z czterema głośnikami, przeciwmgielne reflektory i inne.

Wersja Diesel jest dostępna dopiero w wyposażeniu Sport (najciekawszym pod względem wyposażenia), gdzie znajdziemy dwustrefową klimatyzację, radio z sześcioma głośnikami oraz gniazda USB i AUX, wielofunkcyjny kolorowy wyświetlacz (komputer pokładowy, zużycie paliwa, wskaźnik efektywności jazdy…), kamerę cofania, tempomat, czujnik świateł i deszczu, podgrzewane fotele, przyciemniane tylne szyby i inne elementy.

Wersje Executive dodają nawigację, reflektory ksenonowe lub tapicerkę skórzaną, natomiast Executive Plus dodaje szyberdach, elektrycznie regulowany fotel kierowcy i inne elementy.

Ceny

  • Subaru XV 1.6 Boxer 117 KM Advance 19.900 euro
  • Subaru XV 1.6 Boxer 117 KM Sport 23.500 euro
  • Subaru XV 2.0 Boxer 150 KM Lineartronic (AUT) Executive 27.000 euro
  • Subaru XV 2.0 Boxer 150 KM Lineartronic (AUT) Executive Plus 29.000 euro
  • Subaru XV 2.0 Boxer Diesel 150 KM Sport 27.500 euro
  • Subaru XV 2.0 Boxer Diesel 150 KM Executive 29.000 euro
  • Subaru XV 2.0 Boxer Diesel 150 KM Executive Plus 31.000 euro

Ocena ogólna

Segment dotychczas zdominowany przez Nissan Qashqai, ale w którym widzimy także takie modele jak Ford Kuga czy Mitsubishi ASX, ma teraz kolejnego członka, który może zdobyć swój kawałek tortu sprzedażowego. Argumentów mu nie brakuje: bardzo atrakcyjna cena wyjściowa, ponieważ żaden konkurent nie dorównuje mu pod względem wyposażenia i ceny, a do tego napęd na cztery koła w standardzie.

Zdolności terenowe też nie są mu obce, a na drodze stworzono samochód naprawdę zwinny, o bardzo dobrym prowadzeniu i umiarkowanym zużyciu paliwa. Wzornictwo podąża za trendem SUV-ów, a wnętrze jest przestronne; być może jedynym zarzutem są niektóre materiały wykończeniowe, ale nawet w tym punkcie Subaru przyłożył się i zapewnił dobry poziom wykończenia.

Trzeba poczekać i zobaczyć, jak zareaguje rynek, który w czasach kryzysu nadal widzi wzrost segmentu SUV-ów, ale z pewnością ten Subaru XV zostanie dobrze przyjęty.

Zdjęcia | Diego G. Moreira


4 comentarios

  1. Juanjo says:

    La verdad es que es un coche realmente interesante, aunque será dificil que acapare mucha parte del pastel, empezando por el desconocimiento de la gente hacia Subaru. Puede tener pegas frente a otros, pero también ventajas, como la tracción, que por cierto, es 50:50 y no 60:40 como decís (esta última es para el 2.0 CVT)

    A que os referís con lo de que la dirección no transmite lo que pasa en las ruedas? No hago mas que leerlo, jajaja

    Un saludo

  2. Diego G. Moreira says:

    Hola Juanjo: la tracción pense que era 50:50 pero según los datos que tengo es 60:40 . Sobre la direccón me refiero a que tiene un tacto artificial y no trasmite seguridad. Un saludo

  3. francisco nieto says:

    Una pregunta. ¿Qué tal irá el 1.6 gasolina con sólo 117 caballos de pontencia? ¿Se moverá dignamente o nos hará sufrir en cuestas y adelantamientos? ¿Por qué no hay información sobre el 1.6 de gasolina?
    Muchísimas gracias y un saludo cordial.

  4. Jose says:

    La tracción, en el diesel, es 50:50.
    La 60:40 es en el CVT de gasolina.

Deja un comentario