AMP zaprezentuje elektryczny Grand Cherokee w Detroit

Guillermo Arnal     22 December 2011     2 min.
AMP zaprezentuje elektryczny Grand Cherokee w Detroit

Przyjmować zamówienia będzie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych od stycznia przyszłego roku, dostępny będzie w dwóch wersjach napędu i z zasięgiem przekraczającym 160 kilometrów.

Mały północnoamerykański producent AMP Electric Vehicles po raz kolejny wraca do tematu, przerabiając ogromne samochody na ekologiczne olbrzymy. W 2010 roku zrobił to z Chevrolet Equinox, w 2011 roku z Mercedes-Benz ML, a na nadchodzącym NAIAS, czyli skróconej nazwie Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Detroit, pokaże publiczności swoją reinterpretację nowego Jeep Grand Cherokee, napędzaną wyłącznie bateriami.

Wybór tego modelu jest bardzo prosty: ten SUV dzieli platformę z niemieckim autem, ponieważ została ona opracowana, gdy Chrysler i Daimler jeszcze były razem. Dla AMP adaptacja Jeep nie stanowiła zatem większego wyzwania. Prezes AMP, Steve Burns, stwierdził jednak w wywiadzie dla AutoblogGreen, że jego zachowanie będzie bardziej nastawione na miasto niż na autostradę, jak to było w przypadku ML.

Tym samym i nieco większa szerokość to jedyne różnice tej przeróbki w Grand Cherokee. Osiągi i pozostałe parametry niemal nie odbiegają od tych z Mercedes-Benza, czyli zasięg nieco ponad 160 kilometrów, zapewniany przez te same litowo-jonowe baterie o pojemności 37,6 kWh. Burns wyjaśnił jednak, że każda przeróbka musi być umieszczona na poziomie cenowym odpowiadającym modelom.

Innymi słowy, elektryczny Grand Cherokee będzie tańszy od ML, choć cały czas mówi się o około 60 000 dolarów bez uwzględnienia dopłat (około 46 000 euro). W ten sposób można będzie porównać go z jego jedynym na razie rywalem, czyli nowym Tesla Model S, którego podstawowa wersja także kosztuje tyle. Zainteresowani będą musieli udać się do Stanów Zjednoczonych, by zamówić egzemplarz, ponieważ AMP nie sprzeda go poza tym krajem. Być może, jeśli spotka się z dobrym przyjęciem, da to pomysły Sergio Marchionne, gdy już wykreśli z listy kilka swoich celów…

Źródło | AutoblogGreen

Deja un comentario