Czy BMW bierze udział w licytacji o zakup Saaba?
Najnowsza plotka dotyczące sprzedaży Saaba mówi teraz o udziale BMW w rozmowach o sprzedaży marki.

Nagle sytuacja przed oczami Saaba się zmienia i teraz chcieć przejąć kontrolę nad szwedzką firmą nie są już tylko uparci Chińczycy, ale mówi się nawet o 14 firmach (chińskich, indyjskich i z innych krajów), które rywalizowałyby o przejęcie Saaba. Jedna z nich miałaby pochodzić z Monachium w Niemczech i nie byłaby nikim innym, jak właśnie BMW.
Dziwiło nas, że przez ostatnie miesiące ani jedna z tak zwanych dużych marek nie odezwała się, by wyrazić opinię lub złożyć choćby skromną ofertę za Saaba. Strategia wydawała się jasna, o ile prawdą jest, że BMW włączyła się w próbę zakupu: pozwolić Saabowi dotrzeć do dna, by kupić go przy minimalnym wysiłku i niewielkim zaangażowaniu z własnej strony.
Nic jeszcze nie jest przesądzone, ale mówi się, że BMW miałaby dojść do wstępnego porozumienia z Magną w sprawie kilku projektów związanych z obecną technologią Saaba. Konkretnie mogłoby to być cokolwiek: od linii samochodów wejściowych dla BMW, po markę premium uzupełniającą markę z nerkami. Można dużo spekulować, ale rzeczywistość jest taka, że konkretów jeszcze nie ma.
Na tym etapie najlepsze, co może spotkać Saaba, to to, że ktoś taki jak BMW wyciągnie go z opresji. Ponadto BMW byłby najbardziej odpowiedni, by przekonać GM i Europejski Bank Inwestycyjny, że Saab powinien zmienić właściciela; a kto lepiej niż Niemcy, a nie Chińczycy. Biorąc pod uwagę ogromne zasoby, jakimi może dysponować BMW, wygląda na to, że przyszłość Saaba jest zapewniona.
Źródło | Saabs United
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro