Ford i Intel pracują nad Mobii, systemem rozpoznawania kierowcy

Aplikacje programowe stopniowo trafiają do naszych samochodów, oferując funkcje, których dotąd nawet nie potrafiliśmy sobie wyobrazić. Odkrywanie tego typu nowych, interesujących funkcji jest celem projektu Mobii, który Ford i Intel rozwijają wspólnie i o którym opowiemy poniżej.
Ten projekt zakłada umieszczenie kamer we wnętrzu pojazdów, które służyłyby do rozpoznawania twarzy kierowców zasiadających za kierownicą oraz sposobu, w jaki wchodzą oni w interakcję z technologią na pokładzie. Na razie jest to projekt badawczy, ale już widać pierwsze możliwości, jakie mogłyby wyniknąć z tych informacji, takie jak tworzenie profili kierowców zasiadających za kierownicą i dostosowywanie cech pojazdu do każdego kierowcy.
Na przykład ten system rozpoznawania mógłby przechowywać listę upoważnionych kierowców i zabraniać korzystania z pojazdu każdemu innemu kierowcy, który wsiądzie do samochodu, chyba że upoważniony kierowca zezwoli mu na to przez Internet. Również, w zależności od kierowcy, można by dostosować takie aspekty jak maksymalna dozwolona prędkość (przydatne na przykład dla kierowców początkujących), ograniczyć liczbę pasażerów, których możemy zabrać, uniemożliwić korzystanie z telefonu komórkowego lub ustalić maksymalny czas użytkowania.
Również w duchu personalizacji można by dostosować preferencje każdego kierowcy, takie jak muzyka, kalendarz itp., tak że jeśli dzielimy samochód, system rozpoznałby nas po wsiadnięciu i ustawił wszystko według naszych upodobań. Na razie bada się inne interesujące funkcje, które mogłyby być również związane z wspomaganiem jazdy lub wysyłaniem ostrzeżeń w przypadku niewłaściwych zachowań za kierownicą.
W tym filmie przedstawiają nam projekt, o którym zobaczymy, czy Ford w przyszłości wprowadzi do swoich pojazdów:
[jwplayer file=”https://www.youtube.com/watch?v=W_DacM5G7PM”]
Źródło: Intel
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro