Ford Kuga 2.5 T 200 CV, test (część II)

Javi Vicente    @javivicente    7 September 2009     5 min.
Ford Kuga 2.5 T 200 CV, test (część II)

Ford Kuga 2.5 T 200 CV

Jak już wspomnieliśmy w pierwszej części testu, Ford Kuga dziedziczy platformę C-Maxa, choć jego wymiary są nieco większe — różnica wynosi zaledwie kilka centymetrów zarówno na długość, jak i na szerokość, a z oczywistych względów jest też nieco wyższy.

Widzieliśmy, że jego zachowanie w terenie jest w miarę odpowiednie, ale prowadzenie na drodze możemy określić jako doskonałe. Zawieszenie wraz z układem kierowniczym i stabilnością, jaką zapewnia, sprawdza się na każdym terenie, a samochód możemy zaliczyć do najlepszych crossoverów, wspomaganych także przez napęd 4WD, który włącza się wtedy, kiedy trzeba, i nie przeszkadza. Nie wyróżnia się w niczym, ale we wszystkich aspektach jest na dobrym poziomie. A jeśli jazda jest przyjemna, równie przyjemny jest wygląd zewnętrzny i wnętrze.

Wygląd zewnętrzny

Ford Kuga 2.5 T 200 CV

Pod względem wymiarów to dość typowy SUV: 4,44 metra długości i 1,84 metra szerokości — nie jest dłuższy od Mondeo, choć jest o centymetr szerszy. Wysokość już się różni ze względu na inny segment — dochodzi do 1,68 metra. W rzeczywistości wydaje się krótszy, niż jest, bo jego wnętrze jest naprawdę przestronne i mieści pięciu dorosłych, choć z pewnymi wyjątkami.

Ma naprawdę dobre detale stylistyczne, a jego przedni grill, mimo że nie jest zbyt agresywny, robi duże wrażenie. Szczególnie spodobały mi się ozdobne elementy w dolnej części lusterek oraz sportowy wygląd z przodu z grillem, z boku z felgami, a z tyłu z dwoma końcówkami wydechu (zobacz zdjęcie).

Felgi 19-calowe są opcjonalne za 600 euro, ale efekt, jaki dają z boku, jest naprawdę ładny. Jednak bez wątpienia sukces tkwi w lakierze biały polar (opcja za 700 euro), który w zależności od światła słonecznego przybiera niebieskie i białe odcienie na całym nadwoziu. Jeśli zestawimy go z ciemnymi szybami prywatyzującymi (które wraz z relingami dachowymi tworzą pakiet widoczności za 150 euro), efekt jest naprawdę zaskakujący. Szyberdach (opcja za 500 euro), zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie, nada mu dodatkowej osobowości, którą gorąco polecam, jeśli to możliwe. Nie otwiera się, jest panoramiczny, ale daje dodatkowy urok podczas gwiaździstych nocy i przy pełni księżyca, bo podróż jest naprawdę przyjemna (zobacz zdjęcie). Nadal uważam, że zewnętrzna antena jest zbędna i lepiej wykorzystać technologię, by ukryć ją pod przednią szybą.

Duża widoczność z lusterek jest idealna w każdej sytuacji — na drodze, przy parkowaniu czy na wąskich drogach. Brakuje mi lusterka z martwym polem (zobacz zdjęcie), które poszerzyłoby widoczność, choć lekkie spojrzenie w tylną szybę wystarcza, by zobaczyć drogę. Nie spodobało mi się też to, że przy składanych lusterkach nie można ich złożyć automatycznie przy zamykaniu auta ani z wnętrza bez włączonego silnika — tym bardziej że Mondeo na to pozwala.

Wygląd wnętrza

Ford Kuga 2.5 T 200 CV

Wsiadanie do Kugi jest naprawdę przyjemne. Centralna konsola z 7-calowym dotykowym nawigatorem jest bardzo wygodna, a liczne aluminiowe wykończenia na krawędziach, które równie dobrze mogłyby być plastikowe, zasługują na wzmiankę i podziękowanie marce za troskę o komfort kierowcy: kierownica, konsola centralna, tablica rozdzielcza, głośniki, nawiewy… wszystko ma akcent z aluminium, z wyjątkiem bocznych nawiewów.

Stanowisko kierowcy jest naprawdę wygodne i mimo że siedzi się nieco wyżej niż w typowym samochodzie osobowym, nie daje to nieprzyjemnego uczucia. Przestrzeni na przednich fotelach jest sporo, ale z tyłu pozycja nóg jest mocno ograniczona, choć wysokość i szerokość dla pasażerów są już wystarczające. Jeśli nie będziemy wozić osób wysokich (od 1,90 metra wzwyż), nie odczujemy braku miejsca. Warto wspomnieć o składanych stoliczkach w stylu samolotowym, umieszczonych za przednimi fotelami, dostępnych dla pasażerów z tyłu (zobacz zdjęcie).

Ford Kuga 2.5 T 200 CV

Testowany egzemplarz miał tapicerkę skórzaną z elektrycznie podgrzewanymi fotelami (opcja za 1750 euro), a mimo lata i czarnego koloru wnętrze nie osiągało ekstremalnych temperatur. Kierownica również była obszyta skórą, choć jej dotyk nie był tak przyjemny, jak w innych markach. Dźwignia zmiany biegów, natomiast, bardzo przyjemna w dotyku zarówno pod względem kształtu, jak i materiałów, była umieszczona nieco wyżej, niż jesteśmy przyzwyczajeni, prowadząc zwykły samochód osobowy. Jednak ponieważ skrzynia jest sekwencyjna lub automatyczna, nie odczujemy zbytnio zmiany położenia.

Jeśli lubimy schowki, z tym modelem będziemy zadowoleni. Oprócz schowka przed pasażerem z przodu jest mały, ukryty schowek po lewej stronie kierownicy, w sam raz na monety, kluczyki czy drobne przedmioty. W drzwiach są dwa widoczne schowki, jeden większy i jeden mniejszy, nie licząc dużego schowka w centralnym podłokietniku oraz tego przy hamulcu ręcznym z zamknięciem na zasłonkę.

Ford Kuga 2.5 T 200 CV

Klapa bagażnika może się otwierać w dwóch częściach. Większa służy do wkładania dużych przedmiotów (zobacz zdjęcie), a mniejsza otwiera tylko szybę, dzięki czemu nie trzeba otwierać całej klapy, co jest dość praktyczne. Bagażnik o pojemności 360 litrów nie jest nadzwyczajnie duży jak na model rodzinny, ale po złożeniu tylnych siedzeń osiąga 1355 litrów. Nie podano danych dotyczących wysokości do dachu, ale to działa na jego korzyść, bo mamy sporo miejsca, gdybyśmy chcieli przewozić naprawdę duże przedmioty.

Zdjęcia | Javi Vicente

Deja un comentario