GP Stanów Zjednoczonych F1 2017: kolejne pole position dla Hamiltona, Vettel drugi
Lewis Hamilton zdobył pole position w Austin i zbliża się do tytułu mistrza świata, chociaż Seb Vettel wystartuje z drugiego miejsca i nie zamierza mu tego ułatwić.

Weekend w Austin zapowiada się znakomicie dla Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk dobrze radził sobie podczas treningów wolnych, a później w kwalifikacjach udowodnił, że nadal jest najszybszy na amerykańskim torze, zdobywając pole position. W tej sytuacji kierowca Mercedes może już po zakończeniu GP Stanów Zjednoczonych F1 2017 świętować kolejny tytuł mistrza świata.
Oczywiście nie wszystko zależy od Hamiltona, o czym pisaliśmy już przed weekendem. Sebastian Vettel również ma tu sporo do powiedzenia i na razie nie zamierza pozwolić rywalowi cieszyć się zwycięstwem po niedzielnym wyścigu. Chociaż wydawało się, że nie dorównuje także drugiemu Mercedes, Valtteriemu Bottasowi, w ostatnim okrążeniu udało mu się poprawić czas Fina i wystartuje z drugiego miejsca na starcie, zdeterminowany, by nie ułatwić Hamiltonowi zwycięstwa lub przynajmniej zająć drugie miejsce i nie dopuścić do świętowania w Mercedes.
Z kwalifikacji warto wyróżnić dobry występ Carlosa Sainza w debiucie jako kierowcy zespołu Renault. Hiszpan już podczas treningów wolnych pokazał, że szybko przystosował się do nowego bolidu, a w kwalifikacjach wywalczył znakomite ósme miejsce, lepsze niż jego nowy partner Hülkenberg, który nie wystartował po odpadnięciu w Q2 i po decyzji o wymianie silnika wystartuje z końca stawki.
Sainz uzyskał, jak już wspomniano, ósmy najlepszy czas sesji kwalifikacyjnej, tuż przed Fernandem Alonso. Hiszpan świętował przedłużenie kontraktu z McLaren znakomitym występem i teraz będzie chciał zakończyć weekend w Austin, zdobywając jakieś punkty. Warto zauważyć, że zarówno Sainz, jak i Alonso wystartują w rzeczywistości o jedno miejsce wyżej, ponieważ Verstappen również wymienił silnik i wystartuje z piętnastu pozycji za nimi.
Pełna tabela czasów z tej sesji kwalifikacyjnej w GP Stanów Zjednoczonych F1 2017 wygląda następująco:

Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro