Omega powróci u boku Cadillaca XTS i Saaba 9-8
Nowa Opel Omega stoi u progu powrotu dzięki projektowi Saaba 9-8, który GM trzymał „na zamrożeniu” po upadłości Saaba.

Nie raz to już mówiłem i powtórzę: przemysł motoryzacyjny czasem skrywa przed nami zaskakujące, trudne do wyobrażenia zwroty akcji, jak w przypadku powrotu Opla Omega. Ale powrót wycofanego z produkcji topowego modelu marki Opel nie nastąpi dzięki samemu Opel, lecz dzięki Saabowi i Cadillacowi XTS.
Na kilka miesięcy przed tym, jak Saab doszedł do swojego smutnego końca, General Motors przygotowywało dużą limuzynę opartą na Cadillacu XTS, która miała nosić wymyślną nazwę Saab 9-8. Niestety, wiecie, że tego typu plany kończą w archiwum albo, w najgorszym razie, w koszu na śmieci, biorąc pod uwagę los, jaki spotkał Saaba.
Wygląda jednak na to, że General Motors jest gotowe wskrzesić ten projekt i przekazać go Opel, aby niemiecka marka mogła zaprezentować następcę sagi Omega. Teraz, gdy Karl-Friedrich Stracke odszedł z kierownictwa Opel (nie zgadzał się na produkcję limuzyny segmentu E, woląc crossover jako topowy model) na prośbę GM, plany dotyczące Omegi znów ożyły.
Podobnie jak Cadillac XTS, mówi się, że przyszła Omega będzie miała napęd na przednią oś lub opcjonalnie na wszystkie koła oraz silnik V6, a także kilka wersji diesla, jak na prawdziwego Opel stworzonego w Europie przystało. Premiera miałaby nastąpić wkrótce, gdyż jako bardzo prawdopodobny termin wymienia się początek 2013 roku.
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro