Peugeot 108 Roland Garros trafia też do sprzedaży w Hiszpanii

Guillermo Arnal     22 May 2015     2 min.
Peugeot 108 Roland Garros trafia też do sprzedaży w Hiszpanii

peugeot-108-roland-garros (5)

W ostatnim tygodniu kwietnia, podczas gdy Peugeot ogłaszał premierę specjalnej serii Roland Garros modelu 108 w niektórych krajach europejskich, takich jak Francja czy Wielka Brytania, hiszpański oddział przedstawił nam 108 Open na wyłączność dla Hiszpanii. Ta nakładająca się na siebie liczba edycji specjalnych sugerowała, że nasz Open miał odegrać rolę zagranicznego Roland Garros. Jednak Peugeot ostatecznie zdecydowała się wprowadzić na rynek hiszpański oba modele.

108 Roland Garros został zaprezentowany na ostatnim Salonie Samochodowym w Genewie i w porównaniu z limitowaną edycją Open jest jedynie nieco bardziej efektowny. Częściowo wynika to z tego, że dekoracyjne motywy lusterek, specyficzne emblematy, osłony felg 15″ oraz górna krawędź przedniej szyby mają bardziej rzucający się w oczy kolor, który przywodzi na myśl mączkę ceglastą kortów tenisowych.

peugeot-108-roland-garros (2)

Ten sam odcień wyróżnia także określone elementy wnętrza, jak deska rozdzielcza, wyposażona w inną ekskluzywną dekorację, czy panele drzwi, a także przeszycia tapicerki foteli i dywaników. Ten pomarańczowy ton zastosowano też, po trzecie, na pilocie służącym do otwierania i uruchamiania pojazdu, czego nie miał Open.

108 Roland Garros można nabyć w dwóch kolorach nadwozia, Blanco Lipizan i Negro Caldera, i w przeciwieństwie do Open jest dostępny wyłącznie z nadwoziem TOP!. Podobnie jak w tamtej edycji, bazuje on na wyposażeniu Allure, które standardowo obejmuje elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, światła przeciwmgielne, kierownicę obszytą skórą, automatyczną klimatyzację, ogranicznik prędkości oraz radio z ekranem dotykowym i funkcją Mirror Screen, między innymi.

Jest sprzedawany z silnikiem 1.2 PureTech o mocy 82 KM w cenie wyjściowej 14.550 euro, czyli tyle samo, ile kosztuje 108 Open z nadwoziem TOP!

Źródło | Peugeot

Deja un comentario