Aston Martin V6: pierwszy własny rozwój od 1968 roku
Brytyjska marka przedstawiła nowy silnik V6 biturbo o pojemności 3,0 litra, który w przyszłości znajdzie się pod maską Aston Martin Valhalla. Ten blok zastąpi obecny V8.
Obecny V8 z podwójnym turbo pochodzący z Mercedes-AMG odchodzi do historii. Nie dlatego, że coś poszło źle, wręcz przeciwnie. Aston Martin samodzielnie i niezależnie opracowało swój pierwszy silnik od 1968 roku i chce go zadebiutować w Valhalla. Wcześniej Brytyjczycy korzystali z silników pochodzących z Jaguar lub Ford, gdy należeli do tej samej grupy, a ostatnio z wcześniej wspomnianego bloku AMG.

Choć wszystko wygląda na oficjalne i ostateczne, w rzeczywistości Aston Martin, mimo potwierdzenia tego rozwoju silnika V6 Twin Turbo, nie potwierdziło jeszcze montażu tego silnika w żadnym modelu. Celem będzie jego rozwój dla Aston Martin Valhalla, która zadebiutuje z tym napędem hybrydowym. Silnik jest jednak wciąż w fazie testów i nie został jeszcze zamontowany.
Planowany na 2022 rok
Silnik przeszedł różne testy na hamowniach i otrzymał przydomek TM01 na cześć inżyniera Tadeusza Marka. Silnik zaoferuje najnowocześniejszy system hybrydowy, mający pomóc w spełnieniu norm antyzanieczyszczeniowych oraz surowej normy Euro 7, która wejdzie w życie pod koniec przyszłego roku, 2021.

Brytyjski producent potwierdził, że moc nowej Valhalli będzie zaskakująca, choć nie wiadomo jeszcze, o jakich wartościach się mówi. Biorąc jednak pod uwagę modele, którymi już dysponują, oraz to, że system hybrydowy dodatkowo poprawi osiągi , możemy zobaczyć sportowy samochód o mocy 1000 KM lub nawet więcej…
Jedyne w 100% pewne dane to pojemność 3,0 litra, 4 zawory na cylinder oraz całkowita masa silnika wynosząca 200 kilogramów. Mimo braku informacji o mocy, Aston Martin potwierdziło, że silnik będzie współpracował z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów z dwusprzęgłowym układem. Ten samochód sportowy o silniku centralnym może osiągnąć przyspieszenie 0-100 km/h w czasie poniżej 3 sekund i z łatwością przekroczyć 300 km/h. A kto wie, czy nie także 350 km/h…
Comentarios cerrados


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro