Audi R20, przyszły samochód wyścigowy z Le Mans dopuszczony do ruchu drogowego

Chema     28 December 2012     2 min.
Audi R20, przyszły samochód wyścigowy z Le Mans dopuszczony do ruchu drogowego

Audi potwierdza na 2016 rok supersamochód oparty na jego wyścigowych modelach, zdolny przewyższyć najlepsze supersamochody obecnie dostępne na rynku. Trafi na rynek w bardzo ograniczonej liczbie egzemplarzy w 2016 roku.

Audi R18 TDI

Na przestrzeni lat wiele marek było zmuszonych do wypuszczania w bardzo ograniczonej liczbie prawdziwych supersamochodów zaprojektowanych z myślą o torze, a nie o drodze. Zawody takie jak mistrzostwa wytrzymałościowe czy rajdowe wymagają samochodów opartych na modelach, które są już sprzedawane.

Dyrektor Quattro GmbH, Franciscus Van Meel, potwierdził pojazd zdolny przewyższyć McLaren P1, którego osiągi wciąż nie są znane, a nawet pokonałby jego kuzyna Porsche 918 Spyder. Rzekomo miałby on być oparty na jednym z samochodów, którymi marka startowała w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, gdzie w ostatnich latach odnosiła triumfy jak żadna inna.

R20, bo tak ma się nazywać model, który według planów ma trafić do produkcji w 2016 roku w serii nieprzekraczającej 250 egzemplarzy, miałby według Automobile Magazine skrzydła typu mewie, aktywną aerodynamikę, płetwę na dachu oraz regulowany tylny spoiler, który zmienia swoje położenie w zależności od warunków jazdy, a także pionowe reflektory typu LED.

We wnętrzu można spodziewać się wyłącznie atmosfery wyścigowej. Fotele kubełkowe z czteropunktowymi pasami bezpieczeństwa oraz ekran na desce rozdzielczej, na którym kierowca może zobaczyć wszystkie niezbędne informacje. Pojazd stworzony do jazdy, bez zbędnych dodatków rozpraszających uwagę kierowcy i zwiększających masę. Tak powinien wyglądać supersamochód, a nie to, co mamy obecnie.

Największe nowości miałyby pojawić się w części mechanicznej. Podtrzymując tradycję Audi, R20 otrzymałby silnik wysokoprężny V6 zdolny przekazać na tylne koła ponad 500 KM mocy. Na przedniej osi znalazłyby się dwa silniki elektryczne, po jednym na każde koło, które pomogłyby zarówno poprawić przyczepność, jak i zwiększyć osiągi pojazdu oraz zmniejszyć zużycie paliwa. W ten sposób mówilibyśmy o łącznej mocy 700 KM, liczbie więcej niż rozsądnej dla pojazdu, który nie przekraczałby 1000 kg masy.

Mógłby zostać zaprezentowany w 2015 roku na konkursie Pebble Beach Concours d’Elegance.

Źródło | WCF

Deja un comentario