Audi Q8 e-tron Samochody elektryczne Przemysł SUV
Zamknięcie fabryki w Brukseli: Audi zwalnia Q8 e-tron i 3.000 pracowników
Audi Q8 e-tron żegna się: 28 lutego z fabryki w Brukseli zjedzie ostatni elektryczny SUV, a zamknięcie zakładu pozbawi pracy 3.000 pracowników
Mimo że fabryka w Brukseli była przystosowana do produkcji nawet 120.000 samochodów elektrycznych rocznie, Audi nigdy nie zdołała przekroczyć liczby 47.900 egzemplarzy modelu Q8 e-tron, który miał umocnić elektryczną strategię marki. 28 lutego zakład zostanie zamknięty na stałe, co oznacza koniec produkcji elektrycznego SUV-a i pozbawi pracy 3.000 pracowników.
Audi Q8 e-tron narodził się z wielkimi nadziejami: elektryczny SUV z wyższej półki, o długości 4,99 metra, zaprojektowany z myślą o rywalizacji w segmencie premium. Jednak czynniki takie jak wysoka cena wejściowa wysoka (87.310 euro w Hiszpanii), rosnąca konkurencja w segmencie elektrycznym oraz wysokie koszty produkcji w zakładzie w Brukseli ograniczyły jego sukces komercyjny.

Od premiery w 2022 roku belgijska fabryka nie osiągnęła nawet połowy swoich możliwości, co sprawiło, że Q8 e-tron stał się modelem, który nie spełnił oczekiwań dotyczących sprzedaży ani nie uzasadniał kosztów związanych z jego produkcją.
Wpływ na ludzi: 3.000 miejsc pracy w niepewności
Zamknięcie zakładu dotknie 3.000 pracowników, którzy muszą teraz zmierzyć się z trudnym zadaniem poszukiwania nowych perspektyw zawodowych. Audi, we współpracy ze związkami zawodowymi i przedstawicielami pracowników, uzgodniła „plan socjalny”, który obejmuje odprawy za zwolnienie dwukrotnie wyższe niż wymagane przepisami prawa, dodatkowe premie oraz programy przekwalifikowania i wsparcia w znalezieniu nowego zatrudnienia.
Thomas Bogus, dyrektor generalny Audi w Brukseli, określił porozumienie jako „sprawiedliwe” i podkreślił wysiłki na rzecz ochrony pracowników w trakcie całego procesu. Dla wielu osób zamknięcie zakładu oznacza jednak istotną stratę zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i emocjonalnym.

Fabryka bez przyszłości: dlaczego Bruksela?
Fabryka w Brukseli od dawna mierzyła się z wyzwaniami. Położona na terenie zabudowy mieszkaniowej i ponosząca wysokie koszty operacyjne, nie miała w pobliżu dostawców komponentów, co pogłębiało trudności logistyczne. Ponadto grupa Volkswagen zdecydowała, że następca Q8 e-tron będzie produkowany w Meksyku od 2025 roku, przez co belgijski zakład nie otrzymał żadnego nowego projektu.
Mimo prób znalezienia inwestorów lub porozumień z innymi producentami nie udało się wypracować opłacalnych alternatyw. Audi prowadziła nawet rozmowy z 26 potencjalnymi partnerami, jednak wysiłki te okazały się bezowocne.

Niepewna przyszłość Europy
Przypadek Brukseli nie jest jedyny. Volkswagen ogłosiła już znaczące cięcia w Niemczech, z likwidacją ponad 35.000 miejsc pracy i ograniczeniem produkcji. Niemieckie zakłady mogą jednak znaleźć drogę do ocalenia dzięki otwarciu grupy na porozumienia z chińskimi producentami, zainteresowanymi wykorzystaniem jej infrastruktury do montażu pojazdów elektrycznych.
Współpraca z azjatyckimi producentami, choć kontrowersyjna, może być kluczową strategią utrzymania na powierzchni innych europejskich fabryk na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.
Deja un comentario


Kia oferuje gamę elektryczną z 10 modelami, 50 wersjami i 400 możliwymi kombinacjami
Siedmiu finalistów konkursu Samochód Roku w Europie 2027 (COTY) to wyłącznie samochody elektryczne
Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych