Marangoni stawia na Alfa Romeo Giulietta

Marangoni, specjalista od Alfa Romeo, właśnie zaprezentował swój najnowszy projekt, do którego jako bazę wykorzystał nie kto inny, jak nowe Alfa Romeo Giulietta. W tym nowym projekcie, jak deklaruje sam preparator, chcieli zaproponować możliwą wersję GTA modelu Giulietta, z czego z pewnością ucieszą się właściciele tego znakomitego auta.
Wśród nowości tego modelu z pewnością już zauważyłeś nowy zestaw nadwozia znacznie bardziej sportowy i agresywny, który bez wątpienia świetnie pasuje do tej nowatorskiej Alfy, bardzo dobrze, dopóki nie spojrzymy na tył, gdzie Marangoni zamontował niemal wyczynowy dyfuzor, który nie robi żadnej przysługi tylnej części Giulietty.

Aby uzupełnić cały ten zestaw ulepszeń, włoski preparator zamontował nowe aluminiowe felgi Barracuda o średnicy 19 cali otulone oponami M-Power iGreen w kwasowozielonym kolorze, co rzuca się w oczy od pierwszego spojrzenia na ten samochód.
Jeśli jednak zajrzymy do wnętrza, niespodzianki ciąg dalszy: fotele obite Alcantarą w tym samym kolorze co opony oraz wstawki z włókna węglowego. Z drugiej strony z pewnością zauważysz zamontowany uchwyt na iPada firmy Apple, a nawet elektryczną hulajnogę SegWay i2 o zasięgu 38 km.
Do tego momentu wszystko bardzo dobrze i bardzo efektownie, ale… gdzie jest wisienka na torcie? Otóż wisienką, a praktycznie jedyną dobrą rzeczą w tym projekcie, jest praca wykonana na silniku 1.8 litra, którym wyposażony jest ten model. Między innymi wymieniono turbo, przeprogramowano sterownik, a nawet zmodyfikowano układ wydechowy. Wszystko po to, by osiągnąć końcową moc 286 koni mechanicznych.

Aby kontrolować tak ogromną moc, Marangoni zamontował nowe tarcze hamulcowe z materiału kompozytowego oraz zaciski o dużej mocy na przedniej osi. Po tym nowym układzie hamulcowym Giulietta Marangoniego ujawnia nowe zawieszenie od firmy KW, które obniża wysokość modelu o 4 cm.
Źródło | autoblog
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro