RedBull zmierzył się z RB8, KTM, WRC i superVanem Ford. Kto wygra?
Red Bull znów nas zaskoczył, organizując drag race z udziałem bolidu F1, samochodu WRC, motocykla MotoGP, rally crossa i Ford SuperVan 4.2. Kto pierwszy dojedzie do mety?

Kolejne wydarzenie, które pokazuje, jak niezwykły jest świat motorsportu: marka Red Bull ponownie udowodniła swoją wszechstronność, organizując emocjonujące wyścig prędkości, w którym zmierzyły się pojazdy z różnych dyscyplin na długiej prostej bez zakrętów. To niezwykłe starcie zaskoczyło wszystkich miłośników szybkości, przekraczając oczekiwania i podnosząc emocje do granic możliwości. Jestem pewien, że i ciebie zaskoczy, gdy zobaczysz wideo.
Scenerią tej wyjątkowej rywalizacji był tor drag racingowy, a uczestnikami były bolid Formuły 1, motocykl MotoGP, samochód rajdowy WRC oraz mocny samochód rallycross. Jednak to, co naprawdę zaskoczyło wszystkich, to pojawienie się imponującego elektrycznego vana z czterema silnikami, zaprojektowanego przez Ford Performance, czyli Ford SuperVan 4.2.

Bolid Formuły 1, RB8, słynny z tego, że zapewnił Sebastianowi Vettelowi tytuł w sezonie 2012, pojawił się w tej rywalizacji, ale z niespodzianką: zamiast Vettela kierował nim utalentowany Liam Lawson, który obecnie jest w tymczasowym składzie AlphaTauri. Ten pojazd najwyższej klasy może pochwalić się imponującymi 850 KM i masą poniżej 700 kg. Prawdziwy tytan asfaltu.

Po przeciwnej stronie stała KTM RC16, motocykl MotoGP, który startował w 2017 roku. Dani Pedrosa, ikona dwóch kółek, poprowadził tę maszynę wyścigową. RC16 napędza silnik V4 o pojemności 1,0 litra, który dostarcza imponujące 270 KM, a przy masie 157 kg jest prawdziwą strzałą na kołach.

W rywalizacji wziął także udział M-Sport Ford Puma Rally1 z WRC, za kierownicą którego siedział Adrien Fourmaux. Ten pojazd, z 381 KM i masą 1,2 tony, dodał kolejną porcję emocji na torze.

Nie można było też pominąć Peugeot 208 kierowcy rallycrossowego Timmy’ego Hansena. Ten samochód, choć cięższy od pozostałych, ważący 1,3 tony, nadrabia masę silnikiem generującym oszałamiającą moc 600 KM.

Kto wygra?
Szczerze mówiąc, gdybym miał przed wyścigiem obstawić zwycięzcę, wybrałbym bolid Formuły 1 RB8 Liama, następnie KTM Dani Pedrosy, a trzecie miejsce przypisałbym SuperVanowi Ford. Czy trafiłbym? Rywalizacja, znana jako “drag race“, zgromadziła te cztery pojazdy gotowe zademonstrować swoją prędkość i moc na torze drag racingowym. Pierwsze wrażenia były zaskakujące: na starcie KTM wyszła na prowadzenie, tuż za nią RB8, a bardzo blisko 208 Hansena, ale KTM Pedrosy wyłoniła się jako zwycięzca, zostawiając w tyle bolid Formuły 1 RB8, który już w pierwszych metrach stracił pozycję. Samochody rajdowe przecięły linię mety niemal jednocześnie, tworząc imponujący obraz.

Jednak niespodzianka na tym się nie skończyła. W drugim wyścigu Red Bull dodał nieoczekiwany element: imponujący elektryczny van z czterema silnikami, zaprojektowany przez Ford Performance, czyli Ford SuperVan 4.2, zajął drugie miejsce za KTM, ale przed bolidem Formuły 1. Ważąc imponujące 1,6 tony i dysponując niezwykłymi 1.400 KM, ten elektryczny van przekroczył wszelkie oczekiwania.

W tym drugim wyścigu Romain Dumas, kierujący SuperVanem, zaskoczył wszystkich, wyprzedzając RB8 Red Bulla o setne części sekundy. Co więcej, pokonał zarówno samochód WRC, jak i pojazd rallycrossowy. Ford SuperVan 4.2 okazał się bezsporną królową toru w tej emocjonującej rywalizacji.
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro