Prezentacja i test Suzuki S-Cross 2016

Japońska marka Suzuki kontynuuje dynamiczną odnowę całej gamy: kilka miesięcy temu kolej przyszła na nowego Suzuki Baleno, a teraz przyszła pora na Suzuki S-Cross. Ten SUV narodził się w 2006 roku pod nazwą Suzuki SX4, kompaktowego modelu o znakomitych zdolnościach terenowych 4×4, który jednak miał skromną sprzedaż. Wraz ze zmianą generacji również nie zdołał zdobyć znaczącej pozycji na rynku SUV-ów – pod nazwą SX4 S-Cross – dlatego w tej nowej generacji japoński producent poprawił wygląd zewnętrzny, by nadać mu charakter terenowy, którego nie miały poprzednie generacje. Do stylistyki dochodzi odnowiona gama silników, z interesującymi jednostkami benzynowymi Boosterjet, a także zmiany mające zapewnić lepsze wyczucie kierownicy.
Mieliśmy okazję prowadzić nowego Suzuki S-Cross przez blisko 100 km po drogach w górach Sierra de Madrid , testując benzynowy silnik 1.0 Boosterjet o mocy 110 KM oraz 1.4 Boosterjet o mocy 140 KM. Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne, zwłaszcza w przypadku silnika benzynowego wejściowego w gamie.
Wygląd zewnętrzny i wnętrze: bardziej SUV niż kiedykolwiek

W Hiszpanii SUV-y nadal święcą triumfy w sprzedaży, choć w wersjach 4×2 i przeważnie z raczej małymi silnikami. Jednak wygląd jest najważniejszy – jeśli auto nie wygląda jak terenówka, jeśli nie jest solidne i wysokie, to się nie sprzeda. Wygląda na to, że Suzuki dobrze przyswoiło tę zasadę i w nowym S-Cross zastosowało ją w pełni. Dotychczas był postrzegany jako samochód osobowy, a teraz otrzymał elementy, które nadają mu więcej masywności, wysokości i wyglądu SUV-a.
Zmiany są najbardziej widoczne z przodu – , gdzie duży nowy grill nie pozostaje niezauważony (stanowi część nowego, bardziej masywnego wyglądu), zderzak jest bardziej agresywny, a także pojawiły się nowe przednie reflektory z technologią LED dla wszystkich funkcji oświetlenia. Nieznacznie zwiększono prześwit (o 1,5 cm), a opony są szersze i mają większy profil w porównaniu z poprzednią generacją (205/50 R17 → 215/55 R17), a także zadebiutowały nowe felgi.

Z tyłu zmiany są znacznie mniejsze i ograniczają się do reflektorów z technologią LED. Nowością jest także paleta kolorów – w sumie dostępnych jest dziewięć odcieni S-Cross, w tym kilka bardzo efektownych, jak „brązowy canyon” (nasz egzemplarz testowy) czy „czerwony energetic”.

Zmiany we wnętrzu są raczej skromne: ograniczają się do nowych miękkich materiałów w środkowej części deski rozdzielczej oraz lepszego dopasowania elementów, co daje większe wrażenie jakości. Na desce rozdzielczej nadal występują twarde tworzywa, ale poprawę jakości i wyglądu nowego wzornictwa widać wyraźnie. Niezmienna pozostaje przestrzeń wewnętrzna, gdyż wymiary auta są takie same jak w poprzedniej generacji, oferując sporo miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Gama silników: nowe jednostki Boosterjet i nowe skrzynie biegów

W gamie silników największą nowością jest wprowadzenie jednostek Boosterjet do S-Cross, które zastępują wysłużony silnik 1.6. Obecnie gama benzynowa obejmuje więc dwa silniki: 1.0 Boosterjet o mocy 110 KM – trzycylindrowy – oraz 1.4 Boosterjet o mocy 140 KM – czterocylindrowy. Jedynym silnikiem Diesla pozostaje 1.6D o mocy 120 KM, który również został zmodernizowany, redukując zużycie paliwa i emisje.
Suzuki S-Cross jest dostępny z manualną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach (pięć przełożeń w wersji benzynowej 110 KM) lub automatyczną skrzynią biegów, również sześciobiegową. Jako nowość silnik Diesla może być połączony z dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów. S-Cross jest dostępny z napędem na cztery koła w połączeniu z silnikiem benzynowym 140 KM oraz dieslem 120 KM.
Za kierownicą 1.0 Boosterjet o mocy 110 KM: w pełni przyzwoity silnik wejściowy

Wersję, którą mogliśmy testować najdłużej – ponad 60 km po górach Sierra de Madrid – był Suzuki S-Cross z wejściowym silnikiem benzynowym w gamie, małym trzycylindrowym motorem o pojemności zaledwie 1 litra, który generuje 110 KM. Już na pierwszych kilometrach zauważyliśmy, że mimo trzech cylindrów wibracje i hałas są bardzo niskie, silnik ledwie się słyszy, a jazda jest wyjątkowo płynna.
Gdy trasa prowadzi już autostradą, szczególnie widoczna jest dobra izolacja akustyczna kabiny i wysoki komfort jazdy. 1.0 Boosterjet bez problemu radzi sobie z wyprzedzaniem i nie boi się szybkiego przyspieszania, reagując dość dobrze. Zużycie paliwa również jest korzystne: na naszej trasie po górach (drogi z ograniczeniem do 90 km/h) średnie zużycie wyniosło 5,6 litra na 100 km, co bez wątpienia jest dobrym wynikiem.

Poprawiono układ kierowniczy, nastawiony na maksymalny komfort, choć nie jest on zbyt komunikatywny. Ulepszono też zawieszenie, zachowując właściwą równowagę między komfortem a sztywnością. Mieliśmy także krótki kontakt z szutrową drogą, by sprawdzić napęd na cztery koła, choć – jak można się spodziewać – jako SUV trasa nie była na tyle wymagająca, by naprawdę wystawić na próbę możliwości Suzuki S-Cross poza asfaltem.
W drodze powrotnej do Madrytu usiedliśmy za kierownicą Suzuki S-Cross z benzynowym silnikiem 1.4 Boosterjet o mocy 140 KM, jednostki wyróżniającej się dobrą reakcją na gaz, która nadaje temu S-Cross sportowy charakter.
Wyposażenie i ceny Suzuki S-Cross 2016

Poziomy wyposażenia to trzy: GL, GLE i GLX. Już wersja GL ma klimatyzację, radio z łącznością USB i Bluetooth, chromowaną atrapę chłodnicy, system start&stop oraz asystenta ruszania na wzniesieniu, a także inne elementy. Najbardziej wyważonym poziomem wyposażenia jest jednak GLE, który dodaje klimatyzację dwustrefową, reflektory LED do wszystkich funkcji oświetlenia, 7-calowy ekran dotykowy z łącznością ze smartfonem, kamerę cofania i inne elementy. Na koniec wersja GLX dodaje m.in. predykcyjny system hamowania (RBS), adaptacyjny tempomat oraz sygnalizację świetlną przy awaryjnym hamowaniu.
Po uwzględnieniu wszystkich rabatów (rabat marki plus finansowanie) Suzuki S-Cross z silnikiem benzynowym 110 KM i wersją GL jest dostępny od 15 435 euro (atrakcyjna cena wyjściowa), a wersja GLE jest dostępna od 17 335 euro, również z silnikiem benzynowym 110 KM i bogatym wyposażeniem (reflektory full LED, klimatyzacja dwustrefowa, 7-calowy ekran dotykowy z kamerą cofania, podgrzewane fotele…). Gama z silnikami Diesla zaczyna się od 19 335 euro (z wyposażeniem wersji GLE). Pozostałe ceny:

Galería de fotos -
Nowy Suzuki S-Cross 2016
Zdjęcia | Diego G. Moreira
Dane techniczne tego samochodu
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro