System "Keyless" ma lukę bezpieczeństwa, która pozostaje ukryta, według kilku badań

Victor Alós Yus    @sepelaci    17 August 2015     2 min.
System

VW-Keyless-Access-2
Technologia stosowana w motoryzacji ma kluczowe znaczenie dla rozwoju tej branży. Do tego stopnia, że pojawia się wiele rozwiązań technologicznych w zakresie bezpieczeństwa, które mogą ułatwić dostęp do samochodu bez użycia kluczy. Ta technologia jest stosowana w modelach z najwyższej półki od kilku lat i nosi nazwę “Keyless”. Działa dzięki kodowi, który nadajnik, noszony przez właściciela, wysyła do odbiornika, a ten po zweryfikowaniu go umożliwia uruchomienie samochodu i wejście do środka poprzez odblokowanie drzwi. Mówiąc wprost, robi to, co zwykle robi kluczyk.

Jednak ten postęp, który może być ogromną zaletą dla ułatwienia dostępu do pojazdu, może wiązać się z poważnymi problemami w transmisji radiowej, którą można przechwycić i odszyfrować, dzięki czemu zdolny haker może “złamać” to szyfrowanie. System opiera się na transponderze Megamos Crypto, używanym przez większość marek. Według badania przeprowadzonego przez kilku badaczy z Uniwersytetu Radboud w Holandii oraz Uniwersytetu w Birmingham istnieje możliwość obejścia klucza, co sprawia, że samochód staje się podatny na kradzież.

W tym systemie bezpieczeństwa samochód nie uruchomi się, jeśli w pobliżu nie będzie właściwego kluczyka, który wysyła kod niezbędny do uruchomienia. Ci dwaj badacze “podsłuchali” wielokrotnie komunikację między kluczykiem a samochodem, przechwytując kod. Dzięki tej informacji potrzebowali zaledwie pół godziny, aby ominąć system zabezpieczeń i uruchomić samochód.

Firma Volkswagen regularnie stosuje ten transponder Megamos Crypto w swoich markach premium, takich jak Audi, Porsche, Bentley i Lamborghini. Jest on również obecny w niektórych modelach Fiat, Honda, Volvo oraz Maserati. Według badaczy Volkswagen uniemożliwiła publikację tej luki, choć nadal pracowano nad jej usunięciem. Ostatecznie zgodzono się na publikację pracy, co może sugerować, że problem został rozwiązany. Mimo to modele już sprzedane wymagałyby wymiany chipa RFID zarówno w samochodzie, jak i w kluczyku, co wiązałoby się z dość wysokimi kosztami dla producentów, więc sprawa pozostaje otwarta.

Źródło | Carscoops

Deja un comentario