Mercedes ujawnia, jak bedzie wygladało wnętrze nowego Klasy G

David Lopez    @espacionblanco    14 December 2017     4 min.
Mercedes ujawnia, jak bedzie wygladało wnętrze nowego Klasy G

Do pełnego zaprezentowania Klasy G na targach w Detroit zostało mniej niż miesiąc, a Mercedes już teraz rozbudza apetyt, zapowiadając jej wnętrze

Mercedes nos desvela como será el interior del nuevo Clase G

Rok 2018 zapisze się jako koniec pewnej epoki i początek kolejnej, która – jak można sądzić – przyniesie równie wiele sukcesów, przynajmniej jeśli chodzi o Mercedes Klasę G, ikoniczny model niemieckiego producenta, który właśnie rozpoczyna nowy etap. Zanim to nastąpi, model pożegnał się z rynkiem kilkoma edycjami specjalnymi, takimi jak Limited Edition czy jeszcze bardziej ekskluzywna Final Edition, której wartość przekracza 300 000 euro.

Nowa generacja Mercedes Klasy G jest już w drodze, a jej ostatecznym celem jest Salon w Detroit, który rozpocznie działalność w połowie przyszłego miesiąca i na którym nowa Klasa G zostanie zaprezentowana publicznie. Wybór Salonu w Detroit, tak daleko od rodzinnego Grazu, nie jest dziełem przypadku – Ameryka Północna wraz z Bliskim Wschodem to główne rynki zbytu dla Mercedes Klasy G.

Mercedes nos desvela como será el interior del nuevo Clase G

Zanim nadejdzie dzień, w którym będzie można podziwiać ją w pełnej okazałości, Mercedes stopniowo rozbudza zainteresowanie, publikując zdjęcia wnętrza, na których widać liczne wprowadzone zmiany. W obecnym modelu wyraźnie widać, że zarówno pod względem projektu, jak i użytych materiałów nie sprawia on wrażenia, że mamy do czynienia z niezwykle zdolnym terenowym pojazdem, choć oczywiście pewne akcenty przywodzą na myśl pewną surowość. W nowej Klasie G nie ma tego problemu – zasiadając za jej kierownicą, ma się wrażenie, że siedzimy w kolejnej limuzynie Mercedes, co łagodzi jedynie płaska, pionowa konstrukcja deski rozdzielczej oraz uchwyt dla pasażera na desce.

Jak widać, architektura wnętrza i liczne rozwiązania technologiczne pochodzą z innych modeli Mercedes, takich jak Klasa E czy niedawno zaprezentowana CLS. Podobnie jak w tych dwóch modelach, wzrok najpierw kieruje się na tablicę wskaźników Widescreen – system wykorzystujący dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala, które wyglądają jak jeden dzięki zastosowaniu wspólnej szyby. Kierowca może dowolnie modyfikować wyświetlanie na ekranach, wybierając spośród trzech trybów: Classic, Sport i Progressive, które można skonfigurować tak, aby pokazywały najważniejsze informacje i widoki, jakich potrzebuje.

Mercedes nos desvela como será el interior del nuevo Clase G

Na tych ekranach oczywiście można też obsługiwać cały system infotainment, przy czym kierowca może to robić bez odrywania rąk od kierownicy. Osiągnięto to dzięki temu, że sama kierownica wyposażona jest w panele dotykowe, podobne do tych, których używamy w dzisiejszych smartfonach, uzupełnione o komunikaty głosowe z głośników, dzięki którym wzrok może pozostać na drodze. Ponadto, jak zwykle, dostępne są też tradycyjne przyciski, zapewniające bezpośredni dostęp do najczęściej używanych funkcji.

Jakość zastosowanych materiałów jest godna luksusowej limuzyny i sprawia, że zapominamy, że siedzimy w terenówce, która pokonuje najtrudniejsze i najbardziej odległe szlaki. Wykończenia z aluminium, włókna węglowego i skóry. Ta ostatnia występuje głównie na fotelach – elektrycznych, z funkcją pamięci w przednich, które można wyposażyć w pakiet Active Multicontour Seat, by czuć się niemal jak w domu. Tylne siedzenia można składać w proporcjach 60, 40 lub nawet 100 procent.

Mercedes nos desvela como será el interior del nuevo Clase G

Dla tych, dla których to za mało, Mercedes oferuje jeszcze dwa dodatkowe poziomy wyposażenia: Luxury oraz AMG Line. W pierwszym, jak zwykle w innych modelach Mercedes, pojawiają się inne wzory obicia, skóry najwyższej jakości i nowe kombinacje kolorów, które nadają wnętrzu jeszcze bardziej elegancki wygląd. Wykończenie AMG Line nadaje z kolei bardziej sportowy charakter, szczególnie dzięki czerni, która dominuje we wnętrzu.


Deja un comentario