Samochody elektryczne Minivany
Maxus MIFA 9 chce stawić czoła luksusowi Mercedes. Czy mu się to uda?
Maxus MIFA 9 trafi na hiszpański rynek z zamiarem wyróżnienia się w segmencie elektrycznych minivanów, oferując komfort i wysoką jakość.

Do Europy trafiają chińskie marki, którym poświęcamy dużo uwagi. BYD lub MG prezentują dość interesujące pojazdy, które przyciągają nagłówki i artykuły w specjalistycznych mediach. Inne marki pozostają niemal niezauważone, mimo że ich modele są bardzo obecne na naszym rynku. Maxus to jedna z tych marek, które umacniają swoją pozycję na rynku, choć nie zwracamy na nią zbyt wiele uwagi.
Maxus należy do grupy SAIC, która jest również właścicielem MG, dlatego jest to dość mocna marka. Firma przygotowuje wejście na rynek europejski z nowym modelem, MIFA 9. To elektryczny minivan, który chce ponownie spopularyzować ten typ nadwozia, dziś wycofywany w Europie.

Godne wykończenie i większe rozmiary
Rozmiary Maxusa MIFA 9 są dość duże. Ma długość 5,27 metra, szerokość 2 metry i wysokość 1,84 metra, a także rozstaw osi wynoszący 3,2 metra. Zapewnia to bardzo przestronne, komfortowe i atrakcyjne wnętrze, mieszczące siedmiu pasażerów.

Pojazd będzie oferowany w dwóch wersjach wyposażenia, jednak zapowiedziano, że do Hiszpanii trafi tylko lepiej wyposażona z nich, wersja Premium. Będzie ona miała reflektory Full LED, panoramiczny dach, fotele z elektryczną regulacją i wentylacją, 19-calowe felgi oraz system wspomagania kierowcy zapewniający autonomiczną jazdę poziomu 2. We wnętrzu wyróżnia się tapicerka ze skóry z widocznymi przeszyciami.
Akumulator i silniki
Masa MIFA 9 wynosi 2.410 kg, wliczając akumulator o pojemności 90 kWh. Pozwala on na zasięg 470 kilometrów według cyklu WLTP, choć producent zapewnia, że w ruchu miejskim pojazd przejedzie na jednym ładowaniu nawet 580 kilometrów. Aby naładować akumulator, można przejść z 30 do 80% pojemności w zaledwie 30 minut, korzystając z szybkiej ładowarki.
Do napędu tego pojazdu chiński producent wybrał jeden silnik elektryczny, umieszczony na przedniej osi, o mocy 183 kW, co odpowiada 245 KM, oraz maksymalnym momencie obrotowym 350 Nm.
Nie ma jeszcze daty wprowadzenia na rynek europejski, choć spodziewa się jej w ciągu kilku miesięcy. Cena nie została jeszcze podana, ale w Niemczech ma wynosić około 68.990 euro. Producent gwarantuje, że akumulator zachowa do 75% pojemności przez co najmniej osiem lat lub 200.000 kilometrów, co nie jest złym wynikiem.
Deja un comentario


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro