Zasypianie za kierownicą – stałe zagrożenie, które wywołuje sam samochód

Guillermo Lopez     17 July 2018     7 min.
Zasypianie za kierownicą – stałe zagrożenie, które wywołuje sam samochód

Mikrowibracje powstające w jadącym samochodzie mogą stać za skłonnością do zasypiania w aucie, choć nie są jedyną przyczyną.

Według badania przeprowadzonego przez zespół badaczy z RMIT University w Melbourne (Australia), niskoczęstotliwościowe mikrowibracje, które generuje jadący samochód i przenosi na pasażerów, mogą być główną przyczyną tradycyjnej senności, która pojawia się u nich podczas długich podróży.

Niskoczęstotliwościowe mikrowibracje przenoszą się stale i bezpośrednio na organizm oraz mózg pasażerów pojazdu poprzez kontakt z fotelami. To miałoby być główną przyczyną, dla której większości ludzi chce się spać podczas podróży samochodem.

Z reguły te mikrowibracje najbardziej dotykają najmłodszych podróżnych, czyli dzieci, dlatego to one zwykle jako pierwsze odczuwają objawy i zapadają w senność. Mikrowibracje miałyby też sprawiać, że w miarę upływu podróży także dorośli pasażerowie zaczynają odczuwać senność. Senność u nich zwykle zaczyna się pojawiać po 20 minutach od rozpoczęcia podróży, a najbardziej dotknięci są pasażerowie na tylnych siedzeniach, ponieważ są bardziej oddaleni od działań i rozmów między kierowcą a pasażerem obok.

Badanie przeprowadzone przez naukowców australijskiego uniwersytetu opiera się na wynikach eksperymentu, w którym wolontariuszy sadzano w symulatorze odtwarzającym takie same niskiej intensywności mikrowibracje, jakie występują w jadących samochodach i ciężarówkach. Wyniki badania pokazują, że po piętnastu minutach badane osoby stopniowo zaczynały odczuwać senność. Po upływie pół godziny uczucie snu stawało się bardzo wyraźne, osiągając szczyt po 60 minutach.

Spośród wszystkich pasażerów w pojeździe to kierowca najlepiej opiera się działaniu tych mikrowibracji, ponieważ odczuwa inny rodzaj wibracji, które pomagają mu dłużej utrzymać czujność, a które odbiera wyłącznie dzięki kontaktowi z kierownicą i innymi elementami sterowania w pojeździe. Wrażenia z prowadzenia mu pomagają, ale nie uodparniają go na działanie mikrowibracji, stąd konieczność przestrzegania przerw w prowadzeniu zalecanych przez organy ruchu drogowego: zatrzymania się na 20 minut co dwie godziny.

Zmęczenie i znużenie występują w co najmniej 30 procentach wypadków na naszych drogach według danych rejestrowanych przez DGT. Senność jest jednym z objawów tego zmęczenia i znużenia, ale stoi też za wieloma chwilami nieuwagi, które powodują 40 procent wypadków drogowych w Hiszpanii. Odpoczynek i dobry sen przed podróżą drogową pomagają ich uniknąć.

Zapobiegalne przyczyny senności za kierownicą

Istnieje jednak także wiele innych przyczyn senności za kierownicą. Nadmierne spożycie alkoholu i niektórych leków również wywołuje senność u kierowcy podczas jazdy. Podobnie choroby takie jak bezdech senny powodują nagłe i niespodziewane mikroomdlenia kierowcy z powodu niedotlenienia mózgu spowodowanego zaburzeniami krążenia krwi, które uniemożliwiają jej prawidłowe dotarcie do neuronów. Osoby otyłe i z problemami oddechowymi (wywołanymi w wielu przypadkach paleniem tytoniu lub alergiami) są szczególnie narażone na skutki bezdechu podczas prowadzenia.

Dlatego, choć przejażdżka samochodem bywa dla wielu rodziców sposobem na „uśpienie” dzieci, warto pamiętać, że zbliżają się wielkie podróże samochodem, które odbywamy na wakacjach, i że ogromne znaczenie ma dobry wypoczynek, zarówno przed ich rozpoczęciem, jak i w trakcie. Należy też unikać odwlekania lub wydłużania przerw na odpoczynek. Przy najmniejszym objawie senności lepiej zatrzymać się na odpoczynek lub krótki spacer, który pobudzi krążenie i dotleni organizm. Pomaga też kawa lub orzeźwiający napój.

Pamiętaj: przy najmniejszym objawie senności za kierownicą zatrzymaj się i odpocznij. Tak ważne jest, że marki takie jak Mercedes i wiele innych już umieszczają w zestawach wskaźników ikony, np. filiżankę kawy (Attention Assist), by poinformować kierowców, że nadszedł czas na przerwę. Zapalenie się tych wskaźników na desce rozdzielczej nie jest przypadkowe. Istnieją pojazdy wyposażone w systemy, które „monitorują” działania kierowcy i jego zdolność reakcji, odczytują ruchy jego powiek, analizują tor jazdy i w zależności od czasu użytkowania samochodu pozwalają ostrzec kierowcę i zasygnalizować potrzebę zrobienia przerwy na odpoczynek. W tym celu wykorzystują łączne informacje otrzymywane z różnych czujników w pojeździe, które po analizie i zestawieniu z danymi od różnych asystentów jazdy pozwalają ustalić, że kierowca znajduje się na granicy swojego progu zmęczenia, co wskazuje na konieczność zrobienia przerwy.

Niedziele w lipcu, najbardziej sprzyjające zasypianiu za kierownicą

Zatrzymywanie się co 2 godziny, unikanie obfitych posiłków czy prowadzenie rozmowy to kilka rad, jak uniknąć senności za kierownicą. Niedziele w lipcu są dniami, w których odnotowuje się największy wskaźnik wypadków spowodowanych senością za kierownicą. Ponad półtora miliona kierowców przyznaje, że przynajmniej raz doświadczyło takiego epizodu za kierownicą, a 55 procent kierowców przyznaje, że jechało dalej, opierając się i zmuszając się do maksimum, choć ciało domagało się zatrzymania i chwili odpoczynku – wynika z badania przygotowanego przez Fundację Línea Directa. Dane wskazują, że w okresie od 2011 do 2015 roku 20 600 wypadków, w których zginęło nieco ponad 800 osób, miało miejsce z powodu senności za kierownicą, a dodatkowo 3300 osób odniosło ciężkie obrażenia, a 24 000 lekkie.

Według tego badania senność za kierownicą dwukrotnie zwiększa ryzyko śmierci w razie wypadku. Podczas gdy zwykle 1,9 procent wypadków drogowych kończy się przynajmniej jednym zgonem, w przypadku wypadków, w których senność kierowcy znalazła się wśród przyczyn, wskaźnik ten wzrasta do 3,9%. Senność za kierownicą stoi za co najmniej 9 procentami zgonów na hiszpańskich drogach. Według badania w nocy z soboty na niedzielę w lipcu na drogach pozamiejskich dochodzi do największej liczby takich wypadków, które kończą się poważnymi zjazdami z drogi i dotyczą w większości mężczyzn w wieku od 21 do 30 lat.

Aby uniknąć senności, najlepiej – oprócz wspomnianego już odpoczynku co dwie godziny lub co 200 kilometrów – dbać o dobrą wentylację pojazdu, jeździć przy muzyce niebędącej relaksującą lub rozmawiając z pasażerem, unikać obfitych posiłków i oczywiście alkoholu przed wsiadnięciem za kierownicę. Warto też unikać, o ile to możliwe, jazdy między trzecią a piątą nad ranem (kiedy zwykle mamy najgłębsze fazy snu) oraz między drugą a czwartą po południu (sławna godzina sjesty).

W przypadku objawów senności pamiętaj, że oprócz dobrego postoju najlepszym rozwiązaniem jest przekazanie prowadzenia innemu kierowcy, o ile to możliwe, lub zatrzymanie się i drzemka przez 15–20 minut w bezpiecznym miejscu, z dala od ruchu.

Deja un comentario