Golf Leon SEAT Volkswagen Kompakty
Seat León 2020 vs Volkswagen Golf 2020: Który jest lepszy?
Porównujemy Seat León 2020 z jego kuzynem/bratem, Volkswagen Golfem 2020: Chcesz wiedzieć, który jest lepszy?
Seat León 2020 właśnie został zaprezentowany, a premiera niesie ze sobą dużą odpowiedzialność, ponieważ poprzednia generacja zakończyła 2019 rok jako lider sprzedaży na hiszpańskim rynku.
Kilka miesięcy wcześniej poznaliśmy już ósmą generację jego kuzyna/brata, Volkswagen Golfa 2020. Wydaje się jasne, że mimo przynależności do tej samej rodziny oba modele będą nadal toczyć swój szczególny pojedynek, dlatego zestawimy je ze sobą, aby sprawdzić, który z nich jest lepszy.
Seat León 2020 oferuje szerszą gamę nadwozi
Zanim zaczniemy mówić o wzornictwie, warto wiedzieć, że oba modele opierają się na tej samej platformie. Jest to struktura MQB Evo, czyli baza, która posłużyła także do opracowania niektórych modeli grupy Volkswagen, takich jak Skoda Octavia czy Audi A3.
Zaczynając od Seat Leóna 2020, najpierw należy powiedzieć, że jego długość wzrosła o 8 centymetrów, dzięki czemu osiąga 4,36 metra. Jego szerokość zmniejszyła się jednak o 17 mm – do 1,80 metra – a wysokość podążyła tym samym śladem, dzięki czemu jest o 3 mm niższy od poprzednika – 1,45 metra. Dzięki temu mamy przestronną kabinę i bagażnik, który pozostaje dokładnie taki sam jak w poprzednim modelu, z pojemnością 380 litrów.
Volkswagen Golf 2020 jest mniejszy, ponieważ jego długość wynosi 4,28 metra – o 8 mniej niż Seat León. Kompakt z Wolfsburga jest jednak dokładnie tak samo szeroki jak hiszpański model, a jego wysokość wzrasta o centymetr – do 1,46 metra. Ponadto nie ma różnic w bagażniku, który także ma pojemność 380 litrów.
Seat León 2020 ma już wersję kombi
Jedną z różnic w premierze Seat Leóna 2020 w porównaniu z Volkswagen Golfem 2020 jest to, że pierwszy z nich zaprezentował już swoją wersję kombi. Zmieniła ona nazwę handlową, dlatego zrezygnowała z oznaczenia ST na rzecz Seat León Sportstourer.
W tym przypadku długość wzrasta do 4,64 metra, a pojemność bagażnika zwiększa się o 30 litrów w porównaniu z poprzednią generacją, osiągając imponujące 617 litrów. Wersja kombi Volkswagen Golfa, nazywana Variant, również się pojawi, ale na jej wymiary będziemy musieli jeszcze poczekać.
Surowość kontra spektakularność: kwestia gustu
Wnętrze Seat Leóna 2020 ma bardziej klasyczny design niż Volkswagen Golf 2020, choć dotyczy to wyłącznie estetyki, bo oba modele zrobiły ogromny krok naprzód pod względem wyposażenia technologicznego.
W nowym kompakcie Seat znajdziemy elementy takie jak ekran dotykowy o przekątnej 8 cali, który w zależności od wybranego poziomu wyposażenia może wzrosnąć nawet do 10 cali. Ponadto cała centralna konsola została pozbawiona fizycznych przycisków, dzięki czemu klimatyzacją i radiem można sterować za pomocą panelu dotykowego, na którym opiera się pływający ekran. Dostępny będzie także cyfrowy zegar przyrządów o przekątnej 10,25.
Deska rozdzielcza Volkswagen Golfa jest znacznie bardziej spektakularna. Dostępne funkcje są jednak takie same, dlatego także tutaj znajdziemy cyfrowy zegar przyrządów o przekątnej 10,25 cala – marka nazywa go Innovation Cockpit – oraz ekran dotykowy o takich samych wymiarach jak u jego rywala. Podobnie jak w Seat Leonie, obsługa większości elementów odbywa się za pomocą ekranów dotykowych.
Dwa bardzo technologiczne modele, choć to Volkswagen Golf wygrywa tę rozgrywkę
Centralnym elementem rozwoju obu modeli była dostępna technologia, a Seat León 2020 jest w pełni połączony z siecią. Dzięki temu może na bieżąco przekazywać informacje o ruchu drogowym, strefach parkingowych, porównywać ceny na stacjach paliw itd.
Oferuje także wysoki poziom łączności dzięki aplikacji Seat Connect, za pomocą której możemy sprawdzić takie dane jak stan baterii, ciśnienie w oponach, a nawet skonfigurować system klimatyzacji z poziomu smartfona.
Oferta technologiczna Volkswagen Golfa 2020 również będzie bardzo szeroka, dlatego także on będzie połączony z usługami sieciowymi, a smartfona podłączymy za pośrednictwem aplikacji „Volkswagen We”.
Jednym z elementów, które przechylają szalę na korzyść Volkswagen Golfa, jest system komunikacji między pojazdami Car2X. Pozwala on samochodom wymieniać informacje o ruchu drogowym na obszarze 800 metrów.
Warto także wspomnieć o asystencie Travel Assist, który łączy adaptacyjny tempomat z systemem utrzymania pasa ruchu, prowadząc samochód przy prędkościach do 210 km/h.
Większa różnorodność napędów w Volkswagen Golfie 2020
W gamie napędów będą dostępne wersje benzynowe, diesel, gazowe, Mild Hybrid oraz PHEV. Zarówno jeden, jak i drugi model będzie oferowany w wersjach z naklejkami C, ECO i 0 DGT.
Benzyna
W gamie silników benzynowych Volkswagen Golf i Seat León będą miały dokładnie te same jednostki. Oba modele otrzymają zatem silnik 1.0 TSI EVO o mocy 90 i 110 KM oraz 1.5 TSI EVO w dwóch wariantach mocy: 130 i 150 KM. Wszystkie będą wyposażone w technologię wyłączania cylindrów, która pozwala ograniczyć zużycie paliwa.
Diesel
Obaj dzisiejsi rywale oferują także silniki wysokoprężne, a oferta będzie identyczna. Dostępne będą zatem dwie alternatywy oparte na bloku 2.0 TDI, z których jedna będzie miała 115 KM, a mocniejsza 150 KM.
CNG
Wreszcie oba modele będą miały w gamie opcje CNG (sprężony gaz ziemny). Wybranym blokiem jest 1.5 TGI o mocy 135 KM, dzięki czemu będą posiadać naklejkę Eco DGT.
Mild Hybrid
Oto pierwsze różnice między Volkswagen Golfem 2020 a Seat Leónem 2020 w tym zakresie. Oba modele otrzymają technologię Mild Hybrid 48 V, dlatego w obu będzie ona oznaczona jako eTSI i będzie współpracować z 7-biegową automatyczną skrzynią DSG.
Jednak oferta Volkswagen Golfa będzie szersza, ponieważ dostępne będą trzy opcje: 110, 130 i 150 KM. Tymczasem w ofercie Seat Leóna zrezygnowano z silnika pośredniego, dlatego dostępne będą jednostki 110 i 150 KM. Obie wersje będą natomiast dzielić korzyści z naklejki ECO DGT.
PHEV
Oto druga z różnic między tymi modelami. Prawdą jest, że oba będą oferować wersję o mocy 204 KM z zasięgiem 67 km, jednak Volkswagen Golf ma jeszcze jednego asa w rękawie: kolejny hybrydowy układ napędowy typu plug-in o mocy 245 KM i zasięgu elektrycznym 71 km, który prawdopodobnie zostanie zamontowany w wersji GTE. Dzięki temu będą posiadać naklejkę 0 DGT.
Na poznanie najmocniejszych wersji w gamie będziemy musieli poczekać – chodzi o Volkswagen Golfa GTI i Volkswagen Golfa R oraz, w przypadku Seat Leóna, o model, który oficjalnie będzie pierwszym Ateca León.
Dane techniczne samochodów z tego artykułu
Comentarios cerrados


Peugeot E-208 GTi: zabawka na baterie, która przywraca ducha sportowych samochodów z lat osiemdziesiątych
Nowy Lexus ES: luksus rośnie i staje się elektryczny
Pierwszy kontakt z Dacia Sandero Hybrid 155: moc i wydajność od 19 890 euro