Saab 9-5 2.0 TID 160 KM, test (Część II)

Diego G. Moreira     14 June 2011     5 min.
Saab 9-5 2.0 TID 160 KM, test (Część II)

>>Pierwsza część testu – silnik, osiągi i zużycie paliwa
>>Trzecia część testu – wyposażenie, ceny i ocena
saab_9-5

Kontynuujemy test Saaba 9-5. Tę szwedzką limuzynę testowaliśmy z silnikiem diesla wprowadzającym do gamy, mowa o jednostce 2.0 TID o mocy 160 KM, silniku, który dzieli się z modelami Opel (takimi jak Insignia czy Astra) i wyróżnia się niskim zużyciem paliwa na trasie. Z kolei charakter Saaba 9-5 jest nastawiony na komfort, a sportowy wygląd schodzi na drugi plan, przynajmniej w tej wersji diesel.

O tym wszystkim rozmawialiśmy w pierwszej części testu, a teraz przyszła pora na wygląd Saaba 9-5 i jego wnętrze, które wyróżnia się przestronnością, ponieważ pięciu dorosłych może podróżować z pełnym komfortem. Przeanalizujemy też wykończenie wnętrza tej limuzyny.

Wygląd zewnętrzny

saab_9-5

Z przodu uwagę zwraca czarno pomalowany słupek A, a także sportowe i wyraziste linie. Reflektory mają niebieskawy odcień, a zarówno światła, jak i kierunkowskazy zintegrowane z lusterkami wyposażone były w nasz egzemplarzu w reflektory bi-ksenonowe, które zapewniały znakomite oświetlenie, zarówno na dobrze oświetlonych drogach, jak i na mniej oświetlonych. Oświetlenie uzupełniają diody LED w dolnej części reflektorów, pełniące funkcję świateł do jazdy dziennej.

Z boku linia boczna pokazuje wielkość tej limuzyny, która ma pięć metrów długości. Słupek C wyróżnia się grubością, nadając modelowi kolejny akcent charakteru.
Nasz egzemplarz miał saab_farosfelgi aluminiowe 17-calowe, charakterystyczne dla wykończenia Vector.

Najbardziej rzucającą się w oczy częścią jest jednak tył, z diodami LED biegnącymi przez całą tylną część auta i podkreślającymi sylwetkę. Te światła pełnią funkcję świateł stopu i pozycyjnych. Oprócz tego, że są ciekawym zabiegiem stylistycznym, zwiększają też widoczność pojazdu podczas hamowania lub przy włączonych światłach pozycyjnych. To chyba jeden z najbardziej charakterystycznych elementów nowego Saaba 9-5.

Wnętrze

saab_9-5_interiorDeska rozdzielcza 9-5 jest raczej stonowana, z dużą liczbą przycisków i kilkoma nawiązaniami do tradycji, jak nawiewy z typową kratką, widoczną we wszystkich Saabach, czy przycisk zapłonu umieszczony na tunelu środkowym. Na konsoli środkowej znajduje się dotykowy ekran nawigacji (opcjonalnie), a tuż pod nim przyciski radia i klimatyzacji. Mimo surowego wyglądu materiały są dobrej jakości i przyjemne w dotyku, co świadczy o solidności wykonania.

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że dominuje plastik, ale po bliższym przyjrzeniu się wykończeniu widać materiał bardzo przyjemny w dotyku, o dobrze dopasowanych elementach, w których żaden materiał nie zgrzyta, przynajmniej na konsoli środkowej.ordenador_saab9-5 Jeśli się uważnie przyjrzeć, znajdziemy wiele elementów przejętych z Insignii, jak kierownica, dźwignie kierunkowskazów i wycieraczek, pokrętło świateł i inne.

Podobała nam się kompletna tablica wskaźników, bo oprócz typowych wskazań mamy kolorowy wyświetlacz w centralnej części zegarów, pokazujący informacje z komputera pokładowego, systemu rozpoznawania znaków drogowych czy stacji radiowej, a także inne funkcje.

Dostępny jest też wyświetlacz Head-upvelocidad_heap_up_saab, który rzutuje informacje o prędkości na przednią szybę, a także wskazówki nawigacji. To bardzo praktyczne rozwiązanie, ponieważ nie musimy odrywać wzroku od drogi, by spojrzeć na nawigację.

Na przednich fotelach jest wystarczająco dużo miejsca, fotele można określić raczej jako fotele kubełkowe; mają dobre boczne podparcie, są bardzo wygodne, a podparcie lędźwiowe (ruchome) można regulować, a także wysunąć podudzie dla większego komfortu podczas podróży. Ogólnie pozycja za kierownicą jest prawidłowa, choć dość niska w porównaniu z podobnymi modelami.

Na saab_atrastylnej kanapie przestrzeń jest zbliżona do tej w Peugeot 607. Wydaje się, że auto zaprojektowano z myślą o kierowcy i przyjemnej podróży na tylnych miejscach, gdzie mamy sporo miejsca na nogi i wystarczająco na głowę. Ta przestronność z tyłu przewyższa wielu konkurentów z tego segmentu.


Schowki i bagażnik

maletero_saab

W kwestii schowków 9-5 też nie odstaje, ponieważ na tunelu środkowym jest wystarczająco miejsca, by zostawić swoje rzeczy (jest nawet schowek na kluczyki), a także pojemne schowki w drzwiach, zarówno z przodu, jak i z tyłu, gdzie można schować różne przedmioty.

Bagażnik ma pojemność 515 litrów, co odpowiada gabarytom auta; dodatkowo ma regularne kształty, dzięki czemu można w pełni wykorzystać jego ponad 500 litrów. Jest też otwór łączący bagażnik z wnętrzem pojazdu, na wypadek gdybyśmy musieli przewozić dłuższe przedmioty lub po prostu narty.

W ostatniej części testu przyjrzymy się wyposażeniu Saaba 9-5, naszej ogólnej ocenie oraz wszystkim cenom tej szwedzkiej limuzyny reprezentacyjnej.

saab9-5

Zdjęcia | David Taboada

Deja un comentario