Podwyżka podatku od diesli nie ma podstaw

Fernando Alvarez     15 March 2012     3 min.
Podwyżka podatku od diesli nie ma podstaw

W związku z planowanym nałożeniem nowych obciążeń podatkowych na pojazdy bardziej zanieczyszczające, ANIACAM opublikowało komunikat, w którym wskazuje na brak logiki tego nowego podejścia fiskalnego ze strony rządu. Fakt, że wszystkie diesle sprzedawane dziś w Hiszpanii spełniają normę Euro V, podważa teoretyczne uzasadnienie podwyżki podatku.

Nowoczesny diesel, który emituje mniej niż 0,20 g/km, nie może być obciążony tak samo jak diesel sprzed 20 lat lub więcej, o wielokrotnie wyższych wartościach zanieczyszczeń. Wraz z spadkiem sprzedaży, jaki spowoduje wprowadzenie nowych podatków, sytuacja całego sektora motoryzacyjnego w Hiszpanii będzie się tylko pogarszać.

Poniżej przedstawiamy pełny komunikat ANIACAM, opublikowany w reakcji na wczorajsze wypowiedzi sekretarza stanu ds. środowiska, Federico Ramosa de Armasa:

W ciągu ostatnich 20 lat emisja NOx z samochodów spadła o 98%. Pojazdy sprzedawane obecnie, od września 2009 roku (Euro V), praktycznie nie emitują NOx dzięki nowym katalizatorom trójfunkcyjnym.

To pojazdy wyprodukowane przed rokiem 2000 rzeczywiście charakteryzują się wysokim poziomem emisji NOx i CO2 i stanowią 40% hiszpańskiego parku pojazdów. Dlatego sektor motoryzacyjny od dawna domaga się Planu Odnowy Parku Pojazdów, który poprawiłby stan środowiska i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jeśli działanie, jak należy zakładać, skoro pochodzi z Ministerstwa Środowiska, jest uzasadniane względami ekologicznymi, a nie fiskalnymi, proponowane rozwiązanie z pewnością nie jest zgodne z zapowiedzią sekretarza stanu.

Ponadto przekazanie gminom podatku od obiegu, który jest jedynym podatkiem nakładanym przez nie na samochody, powinno opierać się na wieku pojazdów i spełnianiu normy Euro, ponieważ nałożenie tego samego podatku na nowoczesny diesel emitujący 0,18 g/km i na diesel starszy niż 10 lat, emitujący znacznie powyżej 2,0 g/km, byłoby zupełnie nieuzasadnione. Poza tym zakładana korzyść podatkowa zostałaby zniwelowana przez spadek sprzedaży, co w efekcie przyniosłoby mniejsze dochody netto do budżetu państwa.

Co do zamierzonego celu, jakim jest zachęcanie lub zniechęcanie do korzystania z pojazdów w zależności od ich emisji, musielibyśmy porozmawiać z przedsiębiorcami indywidualnymi i małymi firmami posiadającymi floty starszych samochodów i zapytać, czy w związku z wykonywaną pracą zrezygnują ze swoich samochodów lub furgonetek, zamiast skorzystać z naszej propozycji zachęcającej do wymiany pojazdu starszego niż 10 lat na taki, który ma mniej niż 5 lat i emituje znacznie mniej NOx, CO2 i cząstek stałych (PM). Odnowa tych pojazdów byłaby korzystna dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, dla klientów końcowych, dla budżetu państwa, a przedsiębiorcy indywidualni i małe firmy obniżyłyby koszty utrzymania.

Wreszcie, jako ostatni punkt do dyskusji nad propozycją, samochód nie jest jedynym źródłem emisji NOx w dużych miastach, dlatego zakładam, że sekretarz stanu podejmie działania wobec wszystkich źródeł energii cieplnej stosowanych w gospodarstwach domowych, handlu, przemyśle i usługach; produkcji olejów; gazu ziemnego do użytku domowego, przemysłowego i usługowego; spalania odpadów, w tym usług komunalnych.

Uważamy, że propozycja, zdaniem ANIACAM, nie ma żadnej podstawy ani uzasadnienia.

Źródło | Motor2000

Deja un comentario