Europejski Mustang będzie standardowo wyposażony w ulepszone podwozie i hamulce Ford

Guillermo Arnal     19 July 2014     1 min.
Europejski Mustang będzie standardowo wyposażony w ulepszone podwozie i hamulce Ford

2015-Ford-Mustang

Ford ujawnia nowe informacje techniczne dotyczące europejskiej wersji nowego Mustanga. Szósta generacja słynnego amerykańskiego sportowego coupé trafi na sprzedaż na Starym Kontynencie na początku 2015 roku. Jego najważniejsze szczegóły przedstawiamy tutaj z okazji międzynarodowej premiery, która odbyła się 5 grudnia, a wśród nich warto wyróżnić debiut niezależnego tylnego zawieszenia oraz nowe funkcje łączności w wyposażeniu technologicznym.

Amerykańska marka potwierdziła w tym najnowszym komunikacie, że Mustang przeznaczony dla Europy będzie standardowo wyposażony w pakiety ulepszonych hamulców i podwozia, które w Ameryce Północnej są dostępne jako opcja. Pierwszy pakiet obejmuje przednie tarcze hamulcowe z czterotłoczkowymi zaciskami o wymiarach 352 x 32 mm oraz tylne tarcze z jednotłoczkowymi zaciskami o wymiarach 330 x 25 mm dla wersji z silnikiem 2.3 EcoBoost. Mustang z silnikiem 5.0 V8 Coyote ma przednie tarcze sześciotłoczkowe o wymiarach 380 x 34 mm z zaciskami Brembo oraz takie same tylne tarcze jak w pierwszej wersji.

Pakiet dotyczący podwozia obejmuje wzmocnione tylne sprężyny, tuleje i amortyzatory, wzmocniony tylny stabilizator, bardziej wydajny układ chłodzenia oraz specjalne ustawienia ABS, kontroli stabilności i elektrycznego wspomagania kierownicy, a także inne komponenty.

Jak wspomniano wcześniej, silniki dostępne na rynku europejskim to 2.3 EcoBoost o mocy 310 KM i maksymalnym momencie obrotowym 434 Nm oraz 5.0 V8 Coyote o mocy 435 KM i maksymalnym momencie obrotowym 542 Nm. Nie będzie natomiast jednostki 3.7 V6 Cyclone, którą można kupić w Ameryce. Pozostałe informacje techniczne zostaną ujawnione później, jak zaznaczył Ford.

Źródło | Ford

Dane techniczne tego samochodu


un comentario

  1. IGC says:

    ¿Sabéis por qué hacen eso no? Porque los precios llegarán a europa muy inflados como siempre que se vende por aquí un coche yanqui. Y probablemente no les salga a cuenta migrar de continente las versiones de gama más baratas.

Deja un comentario